Nie chce popadać w skrajności i stać się wielkim obrońcą zdjęć bez przepałów, ale chyba są jakieś kryteria poprawnego wykonywania zdjęć i staram się ich trzymać.
Oczywiście nie znaczy to że wszystkie przepalone zdjęcia są dla mnie złe i brzydkie, poprostu wole te w miare możliwości dobrze naświetlone.
Dodam jeszcze tylko że wg mnie nie jest wskazane w fotografii motoryzacyjnej przepalać lakier, tyle odemnie, odpuszcze sobie ewentualną dalszą polemikę na ten temat, coby nie zaśmiecać offtopem wątku kolegi DavidK-ce.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami