Szukaj
Pozdrawiam!
Szczerze? To mało tego mostu widać jak na taki most.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Racja
Ale za nic nie wiem, jak zrobić w nocy jasne zdjęcie podświetlanego obiektu bez przepalenia punktów, w których jest światło.
Pozdrawiam!
jakis czas nemeth zrobil zdjecie tego mostu zdaje sie...u niego znacznie lepiej wyszlo
Nie mogę znaleźć tego u Nemetha, ale pal licho konkretny przykład. Ja mam aparat od kilku miesięcy dopiero i się uczę. Wszyscy tutaj jesteście bardziej doświadczeni. Napiszcie, co byście zrobili? Wydłużylibyście ekspozycję? Zwiększyli czułość matrycy? Bardziej otwarli przesłonę? Znaleźli inne miejsce? Poprawili obróbkę?
Ja takich właśnie rzeczy nie wiem i zazwyczaj staram się znaleźć jakiś kompromis między różnymi parametrami. Jak widzę z Waszych komentarzy, znajduję kiepski. Co byście zrobili inaczej?
Pozdrawiam!
A pracę Nemetha już mam. Na pewno dłużej naświetlał. Ale zostaję przy swoich pytaniach. CO zmienić?
Pozdrawiam!
Mnie tam się Twoje bardziej podoba.Skąd ten owczy pęd do wyciągania z ciemności czegokolwiek za wszelką cenę ?To jakaś choroba,zboczenie czy moda?To ostatnie najgorsze of course.Jak jest czarna noc to nawet ludzkie oko nic nie dostrzeże i tak ma być na zdjęciu.Czy koniecznie trzeba coś tam widzieć?Tu jest oświetlony most ciemną nocą i tylko jego widać.Coś tam majaczy ledwo,ledwo w oddali na tyle,by nie było zupełnie płasko.I bardzo dobrze.
A new shit has come to light...
Zgadzam się z Duderem to jakaś plaga z tym wyciąganiem z cieni . Są naturalne .
D90 , N18-105 , V58 1.4 , N50/1.8 AF, SB700 , miłość do przyrody.
Skontaktuj się z nami