Szukaj
Mam dzisiaj tyle roboty, ze nie wiem co olac pierwsze.
Moje sugestie - wyprostowaći ustawić WB. I nade wszystko - nie kompresuj tak zdjęć.
Kadrowo - 1 ok rzekłbym klasycznie. 2 - taki pstryk. Kolorystycznie bardzo sympatycznie ale niema na czym oczu zawiesić.
A tutaj trzeba by jednak sporo "pomieszać" niestety... Exifów nie ma, toteż ciężko mi odnieść się do samej techniki wykonania... Powiem zatem, co widzę - masę nieostrej, niebiesko - fioletowej pikselozy w niezdecydowanych kadrach.
Tragedii jednak nie ma (mam nadzieję), bo wygląda to na efekt nieudanej ("superstratnej") kompresji w połączeniu z brakiem wyostrzenia. Niebieskość i fiolet da się natomiast w sposób prosty przepędzić, ustawiając poprawny balans bieli podczas wołania NEFa (Tutaj mam nadzieję po raz drugi, że fotografujesz w RAW/NEF). Jeśli moje przypuszczenia są słuszne, to obrób sobie to jeszcze raz na spokojnie, poczytaj o balansie bieli i sposobach zmniejszania zdjęć w celu publikacji w sieci, a potem zapodaj poprawione wersje. Wtedy będzie można radzić, co jeszcze warto by zmodyfikować.
"Myśleć, że się coś wie, to najlepsza obrona przed dowiedzeniem się czegoś" - Terry PratchettPozdrawiam! Jacek
Dzieki za rady - tak tez zrobie - poczytam, obrobie i zamieszcze ponownie - bo faktycznie jak na to teraz spojzalem wyglada to tutaj tragicznie w porownaniu do oryginalu (tak - strzelam w RAW).
Dzieki
Mam dzisiaj tyle roboty, ze nie wiem co olac pierwsze.
Jedynka kadrowo znakomita , ale juz chyba wszystko zostalo napisane , jakoś jest fatalna!
Nikon http://greg77.com/
Tak wiec idac za rada kolegow poprawilem troche jedynke (dwojka nie za bardzo sie podobala wiec nic nie robilem). Nie chcialem przesadzic wiec skupilem sie wylacznie na dobrej kompresji i wyostrzeniu (no i oczywiscie WB). Ciezko mi samemu ocenic efekty - to co mi sie podoba niekoniecznie sie podoba innymMam nadzieje ze tym razem jest lepiej.
Zapomnialem dodac - jesli chodzi o kadr - chcialem uchwycic miejsce bez ludzi jednakze bylo bardzo ciezko - to popularne miejsce wsrod fotografow - chyba z szesc tripodow naliczylem - oj bylo ciasno
Pozdrawiam
Mam dzisiaj tyle roboty, ze nie wiem co olac pierwsze.
No i od razu lepiej, chyba sam z resztą widzisz różnicę
Teraz przydałoby się temu niezłemu kadrowi trochę selektywnej obróbki. Ładnie się dzieje na niebie, na skale jest jeszcze trochę miękkiego światła, woda przyjemnie się "zagotowała"... Jest się czym bawić
Ja bym to jeszcze wszystko odrobinę ocieplił - zdjęcie przed 18 robione, a więc ciepłej barwy zachodu z czystym sumieniem można dodać. Następnie, rozjaśniłbym i dodał trochę kontrastu na skale, a także spróbowałbym odróżnić od niej kolorystycznie kamyczki na plaży. Potem jeszcze czekałoby te ostatnie zapewne trochę "miziania" dla poprawienia faktury, wywaliłbym także stemplem glony, żeby niepotrzebnie nie rozpraszały uwagi. Aha, no i niebo - można je lekko przyciemnić i spróbować podkreślić kształt chmur oraz koloryt całości.
To wszystko jednak, tak na dobrą sprawę, już pierdoły są (ale też fajna zabawa)Najważniejsze, że widzisz obraz i potrafisz go ze sobą zabrać w poprawnie naświetlonej wersji. Całą resztę, przy odrobinie chęci i... całej masie lektury i praktyki
, także opanujesz. Mnie pozostaje jedynie życzyć powodzenia i dobrej zabawy
![]()
"Myśleć, że się coś wie, to najlepsza obrona przed dowiedzeniem się czegoś" - Terry PratchettPozdrawiam! Jacek
No wlasnie ... a ja sie zastanawialem, czemu pozostali osobnicy z drogimi aparatami tak te glony zabierali z przed obiektywuTo sporo jeszcze nauki przedemna. Ale dzieki waszym radom idzie w dobrym kierunku
![]()
Fremen milo widziec kogos kto czerpie przyjemnosc z tego co robi - widac, ze dla Ciebie to dobra zabawa - dzieki raz jeszcze za pomoc. A moze chcialbys RAWa na maila - ciekaw jestem jak wygladalaby ta fotka w Twojej finalnej wersji (mialbym porownanie w jakim kierunku zmiezac).
Mam dzisiaj tyle roboty, ze nie wiem co olac pierwsze.
DawajTylko wiesz, to czytanie Cię i tak nie ominie
Wysyłam Ci maila na PW.
"Myśleć, że się coś wie, to najlepsza obrona przed dowiedzeniem się czegoś" - Terry PratchettPozdrawiam! Jacek
Skontaktuj się z nami