Khehe, myślisz, że tego nie zrobiłem? W pierwszej kolejności. No, może w drugiej. Tutaj problem jest innej natury. To coś po stronie systemu. Mam wrażenie, że Firefox pochapał się z jakimś innym procesem, najpewniej z jakąś usługą. Jak odpaliłem system w trybie awaryjnym to FF wystartował, bo nie wszystkie usługi systemowe są odpalane. A że mam w tych usługach niezły burdel, w ogóle nie kontrolowałem, co tam siedzi, co się uruchamia i czy jest potrzebne, to niewykluczone, że w końcu coś się zkonfliktowało. W wolnej chwili popróbuję wyłączać usługę po usłudze i zobaczę. Tak mi coś świta, że może Java mogła coś namiesać...
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami