A tak na poważnie - skoro w trybie awaryjnym przeglądarka startuje, to znaczy że wina leży po stronie systemu.
Nie wiem dokładnie jak jest z Vistą (bo w odpowiednim momencie przesiadłem się na inny system ), ale spróbuj przywrócić jakiś punkt kontrolny systemu czy coś...
Ot, Vistulka (jak mawiał mój kolega, który miał z nią problemy codziennie) tak już po prostu ma - sypie się sama z siebie...