Może prościej pójść do jakiegoś fotografa, który takie zdjęcie wykona porządnie - skoro ma to być "zdjęcie poprawne technicznie" to prawdopodobnie poradzi sobie z nim każdy fotograf robiący zdjęcia legitymacyjne.
Szukaj
Może prościej pójść do jakiegoś fotografa, który takie zdjęcie wykona porządnie - skoro ma to być "zdjęcie poprawne technicznie" to prawdopodobnie poradzi sobie z nim każdy fotograf robiący zdjęcia legitymacyjne.
Generalnie taka robota to koszmar. Robiłem zdjęcia wielu kandydatom na rózne wybory, także pewnej posłance. Jak dzwonią z zamówienie to mówią - prosta sprawa. A potem wydziwiają na maxa. 5x zmieniają opcje w jakiej ma być garsonce, wysyłają (bo taka osoba ma doradców, sekretarzy itd ) do zrobienia fryzury i makijażu, potem taka pani z fryzury jest niezadowolona, bo jest inna niż normalnie ona sie nosi itd itd. Zdjęcia się nigdy nie podobają, no bo fryzura nie taka itd. Robiłem drugą sesję po wizycie u kolejnego fryzjera. Część zmarszczek się usuwa w PS, pani chce usunięcia wszystkich, ale potem dziwnie wygląda pani w pewnym wieku zupełnie bez zmarszczki, więc się wraca w obróbce do kilku zmarszczek. Niektórym paniom (i ich doradcom) się nie dogodzi.
Z fotografowaniem facetów jest znacznie lepiej. Najwyżej 2 garnitury, no i mają dystans do tego wszystkiego.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Dlatego bardzo to być może, że nawet w partyzanckich warunkach niewiasta niewiaście dobre zdjęcia trzaśnie. Facet skupi się na kwestiach kompozycyjnych, świetle, ostrości, balansie bieli, a kobieta na tym, by owa pani wyszła ładnie, szczupło, młodo i kwitnąco.
Wielokrotnie byłem zaskoczony, jak totalne amatorki pięknie portretowały kobiety - zdjęcia były żenująco nieporadne technicznie, wykonane przy użyciu świeczki, chusteczki, latarki i suszarki, ale i tak bardzo ładne![]()
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 19-10-2010 o 14:06
Hmm, myślę, że moja znajoma nie jest aż tak wymagająca. Sama stwierdziłam, że te zdjęcia, które otrzymała wcześniej są, no, hmmm... jakby to ująć... nieciekawe. Wygląda na nich strasznie staro, co najmniej na panią ok. 50tki, a ma niewiele ponad 30. Wiem na czym jej zależy, co lubi i jak chce wypaść na zdjęciach. Więc myślę, że z tym akurat nie będzie problemu. Chodzi tylko o to, żeby tło ładnie wyszło, a sztucznie.
Astudio u fotografa odpada, bo nie ma odpowiednich warunków. Pan fotograf robi zdjęcia legitymacyjne, tzn. nie ma rozwijanego tła i robi to na białej ścianie. Nie ma więc możliwości cyknięcia całej postaci. W drugim studiu pytałam o możliwość udostępnienia studia na godzinkę. Niestety właścicielka odmówiła. Także sytuacja nie jest za ciekawa...
Ostatnio edytowane przez Rycerz ; 19-10-2010 o 19:41
D90 + 50mm f/1.8 D AF.
Mam 17 lat i wielkie ambicje.
Skontaktuj się z nami