Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 33

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Czasem nie powinno być na odwrót ? W sensie za manufakturę powinno się grubo płacić, a nie za masówkę...
    Ależ płaci się. Porównaj ceny Zeissów do odpowiedników Nikona. Oczywiście można polemizować, czy Zeiss to manufaktura, ale tu dochodzimy do tego, że optyka wymaga pewnego zaawansowania technologicznego.
    Z innego podwórka, wśród szpeju rowerowego, jest mnóstwo masówki, są to produkty dobre oraz relatywnie tanie. Jednak wśród tej masówki jest grupa produktów drogich, aczkolwiek ich cena jest nieporównywalna do wydatków jakie należy poczynić jeśli chce się kupić produkt z manufaktury, produkowany w jakimś "garażu" w Niemczech. Przy czym produkt z manufaktury ma co najmniej takie same właściwości jak produkt masowy.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Przy czym produkt z manufaktury ma co najmniej takie same właściwości jak produkt masowy.

    Kolejne trafne spostrzeżenie - dzisiejsze manufaktury (jeśli je można tak jeszcze nazywać) jada na marce, którą wyrobiły sobie x lat temu. Jednocześnie nie przeszkadza im to, aby schodzić z jakością do poziomu zwykłej masowej i taniej produkcji. Najzwyklejszy wałek lub jak juz ktos w poprzednim poscie ladnie nazwal nowoczesna przedsiębiorczość.

    Cytat Zamieszczone przez prz3mo Zobacz posta
    Tak jest w wielu dziedzinach, że nie produkuje się już pancernych obiektywów, niezawodnych silników do aut, czy drukarek mogących pracować wieeeeele lat bez naprawy. Jest to po prostu dla producentów nieopłacalne - to raz, a dwa, że ciągle tnie się koszty produkcji czegokolwiek. Koszty wyżyłowane na maxa i efekty są jakie są...
    Zastanawia mnie tylko jak to się ma do późniejszego pier***enia o ekologii i nawoływania zwykłych ludzi do szanowania matki ziemi ?
    Ostatnio edytowane przez locos ; 18-10-2010 o 10:32

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Kolejne trafne spostrzeżenie - dzisiejsze manufaktury (jeśli je można tak jeszcze nazywać) jada na marce, którą wyrobiły sobie x lat temu. Jednocześnie nie przeszkadza im to, aby schodzić z jakością do poziomu zwykłej masowej i taniej produkcji. Najzwyklejszy wałek lub jak juz ktos w poprzednim poscie ladnie nazwal nowoczesna przedsiębiorczość.
    Też jestem tego zdania. Można tu za przyklad dać japońskie marki samochodowe, które by było taniej, przeniosły swoje fabryki do np. Europy. Mimo, że jestem zagorzałym fanem japońskich aut (głównie Honda) to niestety wiem, że obecne auta japońskie pod względem niezawodności to nie te same auta, które były "made in Japan".

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Sęk w tym, ze przeliczając ceny z tamtych na dzisiejsze już płacisz z 3-5 razy więcej niż kiedyś.... i to mnie irytuje najbardziej.
    Uwzględniając inflację z np.30 lat na poziomie minimalnym 2,5-3% rocznie to masz już wzrost cen prawie 90% w stosunku do cen z tamtego okresu. Jak doliczyć do tego różnego rodzaju straty, które ponoszą firmy z tytułu chybionych projektów, kiepskiej koniunktury na rynkach, poniesionych nakładów na rozwój itp. to wszystko trzeba uwzględnić w cenach sprzedawanych produktów. I tak ceny rosną, a firmy szukają oszczędności stosując tańsze materiały i wykorzystując jak najtańszą siłę roboczą. A akcjonariusze chcą również wycisnąć z firm jak największą dywidendę.


    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Płacisz coraz więcej dostając w zamian coraz to większy badziew (przy czym koszty projektowania są coraz mniejsze dzięki systemom CAD, CAM, koszty produkcji również )
    I co z tego, że zmienił się sposób projektowania. Teraz koszty wdrożenia, koszty produkcji muszą często zwrócić się w ciągu roku, a i zarobić trzeba w ciągu tego roku, bo na to liczą inwestorzy. Bo trzeba za chwilę przestawić produkcję na inny model, bo czuć oddech konkurencji. I wypuszcza się produkt, niedopracowany i co chwila jakieś uaktualnienia oprogramowania, bo nie było czasu na rzetelne testy w fazie wdrażania produktu.
    Świat pędzi na łeb na szyję. Trzeba wypuścić model jako "brand", który się nie zwróci, ale zachęci konsumentów do nabycia innych produktów, a koszty ukryć w cenie produktu zbywalnego.

  5. #5

    Domyślnie

    Źródła nawet nie zbliżone do wiarygodnych podają:W 2012 r.skończą się wszystkie problemy z drukarkami.
    Zreszta,co brzmi jeszcze bardziej niewiarygodnie,mają się skończyć wszystkie minusy tego życia.Te dodatnie też.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta

    jakieś przyklady proszę
    Prosze



  7. #7
    conik
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez verus Zobacz posta
    Prosze




    bziiiiidal!

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez conik Zobacz posta
    bziiiiidal!
    ale jaki piękny
    w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...

  9. #9

    Domyślnie

    Pewnie kolejna studencka urban legend...

    Aczkolwiek cos jest w tym, co pisze prz3mo i moja teoria spiskowa jest taka, ze gdzies w sofcie jest zaszyta bomba zegarowa, ktora zaczyna tykac wraz z pierwszym uruchomieniem. I po ustalonym czasie: pierdut.
    Z jakimis pralkami byla podobna historia: wszystkim psulo sie to samo, mniej-wiecej po takim samym czasie uzytkowania. Czesc oczywiscie nie do dostania.

    Ba, albo tusze do drukarek z chipem, ktory ma zakodowane "masz wydrukowac X stron". I niewazne, ile tuszu zostanie w srodku, po wydrukowaniu X stron drukarka zglasza protest "kup nowy".

    A pie...ni ekoterrorysci zajmuja sie uprzykrzaniem zycia zwyklym ludziom, zamiast wziac sie za to, co naprawde niszczy te planete, i to jeszcze w tak durny sposob.
    D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez costi Zobacz posta
    Ba, albo tusze do drukarek z chipem, ktory ma zakodowane "masz wydrukowac X stron". I niewazne, ile tuszu zostanie w srodku, po wydrukowaniu X stron drukarka zglasza protest "kup nowy".
    Nie śmiej się, bo HP swego czasu zrobiło atramenty z chipem, który blokował drukowanie po upływie wpisanej w nim daty.
    Krzysztof Paszkiewicz

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •