problem występuje z dwoma obiektywami: Nikkor 35 f1.8 oraz Tamron 17-50mm 2.8 VC. W obu przypadkach dotyczy to pracy przy maksymalnej dziurze i okolicach. O ile zdjecia są robione z niewielkiej odleglosci ( powiedzmy 1m) jest w porzadku, obrazy sa ostre. Jeśli są robione powiedzmy 3-4m niestety jest mydlo. W Tamronie zjawisko jest zauważalne przy wiekszych ogniskowych ok 40..50mm. Obiektywy byly w serwisach na kalibracji, puszka to D200 - też kalibrowana. Ręce mi już opadają bo niewiem jak temat ugryść. Czas migawki to w najgorszym przypadku 1/80s więc niepowinno to być problemem.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami