Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 23
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    1) CMYK nie jest przestrzenią edycyjną
    Ech, dogmaty, dogmaty. Taka moja rada: nie traktuj wszystkiego co piszą hamerykanccy guru od CM jako aksjomatów, sprawdź sam.


    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    2) gamut CMYKa offsetowego ma niewiele wspólnego z gamutami urządzeń wyjściowych stosowanych do wykonywania powiększeń fotograficznych
    Z większością - fakt. Ale zdarzają się w miarę zbierzne.


    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    3) wycieczka do CMYKa jest stratna - zarówno pod względem kolorymetrycznym jak i przeliczeniowym
    A perceptual psze pana?


    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    4) w CMYK-u nie działa połowa narzędzi PS
    Te potrzebne działają. Acz inaczej i to nie jest wada. Już kiedyś zdaje się udowadniałem Ci nawet, że Twoje ulubione Burn/Dodge też działa poprawnie. Bo czego konkretnie Ci brakuje?


    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    5) wszystko, co można zrobić w CMYK-u, można zrobić w RGB - zwykle szybciej, lepiej i bardziej higienicznie.
    Nie wszystko. Dłubanie w czerniach bez ruszania chromy jest prostsze i wygodniejsze w CMYKu, zabawy z pewnymi kombinacjami kolorów są wygodniejsze w CMYKu, pewne przekolorowanki można zrobić wygodniej i lepiej w CMYKu (a wiele innych wygodniej i lepiej w RGBie) itd. Wszystko zależy od konkretnej operacji i celu do jakiego się dąży.

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez doktor Zobacz posta
    Nie pomnę skąd to pamiętam, ale jak spojrzysz na wykresy to widać, że przestrzeń CMYKowa jest najmniejsza ze wszystkich. Do tego dochodzą jeszcze ograniczenia technologiczne offsetu, np. krycie od 3-7 proc. sumy farb do 240-360 proc. (360 to chyba max z czym się spotkałem, choć realnie wychodziło 340). Poza tym pozostaje mi się podpisać pod wszyskim co napisał Czornyj. Jak przechodzisz do CMYKa to nie ma już po co wracać
    CMYK i RGB to tylko cyferki sterujące urządzeniami - o wielkości ich gamutów decyduje dopiero przypisanie tym cyferkom konkretnych wartości kolorymetrycznych. Nie ma jednego "CMYK-a wszechmogącego", ani "świętego RGB". Z tymi 6mln to chyba ktoś przesadził - L*a*b ma 2,8mln kolorów...
    Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 13-10-2010 o 11:55

  3. #13

    Domyślnie

    Tak jak obiecałem wrzucam jedną surową fotkę a drugą obrobioną. Chyba są one obrabiane jako Smart Object, tak jak sugerował kolega de Fresz, bo w nazwie pliku pierwotnie była taka nazwa "_MG_9028 as Smart Object-1".
    Proszę zerknąć chociażby na kolor kwiatów czy też na kolor skóry Pani Młodej.

    Surowa

    Obrobiona
    D90 + 18-105 mm / 70-300 mm / 50mm / 35mm / SB-900 + dużo chęci...

  4. #14

    Domyślnie

    Kolega najwidoczniej jest sprawniejszy w korekcie kolorow wlasnie w CMYKu niz w RGB, i prawdopodobnie bebla sobie foty w tym trybie, na jakims tam etapie obrobki. Ot i cala tajemnica. Roznica w zaprezentowanych zdjeciach nie ma nic wspolnego z "CMYKiem" jako takim.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  5. #15

    Domyślnie

    Się zgodzę (wyjątkowo ) ze Stigiem. Surówka jest marnie wywołana, dużo więcej można by z niej wyciągnąć już na etapie wołania. W tym konkretnym przypadku niespecjalnie widzę potrzebę wycieczki do CMYKa. Zresztą finalne zdjęcie IMHO nie powala obróbką kolorów.

  6. #16

    Domyślnie

    Takie cóś to jest kwestia machnięcia może tuzinem suwaczków w ACR:

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez de Fresz Zobacz posta
    W tym konkretnym przypadku niespecjalnie widzę potrzebę wycieczki do CMYKa. Zresztą finalne zdjęcie IMHO nie powala obróbką kolorów.
    Rozumiem, że można się bawić suwaczkami i szczerze mówiąc to tak robię jeżeli zależy mi na kolorach (chociaż nie zawsze się udaje) ale tu konkretnie chodzi o separację kolorów-tak kolega zawsze mówi. Być może obróbka w CMYK jest tylko chwilowa na jakimś tam etapie i później dalej RGB (tak jak pisze kolega Stig)...

    Sporo jego zdjęć jakie widziałem charakteryzuje się większym nasyceniem kolorów i mi się one podobają (w szczególności jak już są na papierze).
    Moje wypociny nawet jak poruszam suwaczkami wyglądają zupełnie inaczej (jakoś tak blado)...
    D90 + 18-105 mm / 70-300 mm / 50mm / 35mm / SB-900 + dużo chęci...

  8. #18

    Domyślnie

    R=M+Y, G=C+Y, B=C+M, C=G+B, M=R+B, Y=R+G. Upraszczając i idealizując - istnieje prosta zależność pomiędzy RGB a CMY, jedno wynika z drugiego i jest jego przeciwieństwem. RGB dają białe światło, a CMY są filtrami, które odfiltrowywują z bieli RGB. Nawet kolejność kolorantów w nazwie modelu odpowiada tej zależności:

    C|M|Y
    R|G|B

    ...bo C odfiltrowywuje z białego światła R, M odfiltrowywuje z białego światła G, a Y odfiltrowywuje z białego światła B.

    Tu nie ma żadnej magii - w RGB idzie zrobić to samo co w CMY i vice versa, bo to jest z grubsza jedno i to samo, tylko wspak.

  9. #19

    Domyślnie

    Według mnie nie ma w tym zdjęciu nic takiego, co uzasadniałoby przechodzenie przez CMYKa, tonacja skóry to akurat nie jest najmocniejszy fragment tej przestrzeni kolorystycznej i zwykle sprawia najwięcej kłopotów. Oczywiście, że każdy ma swoje sposoby. Jednak przechodzenie na CMYKa po to by skorygować fotkę i powrót do RGB jest IMHO bez sensu, przynajmniej jako standard pracy. Może w wyjątkowych sytuacjach ma to sens.
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez djarek Zobacz posta
    Moje wypociny nawet jak poruszam suwaczkami wyglądają zupełnie inaczej (jakoś tak blado)...
    Powodów może być wiele – od ruszania niewłaściwymi suwaczkami, po totalnie skopany worklow ColorManagementu (np. kiepski i nieskalibrowany monitor, zgubione profile, marny lab). Ale możemy na razie swobodnie przyjąć, że CMYK nie ma tu nic do rzeczy.


    Cytat Zamieszczone przez doktor Zobacz posta
    Według mnie nie ma w tym zdjęciu nic takiego, co uzasadniałoby przechodzenie przez CMYKa, tonacja skóry to akurat nie jest najmocniejszy fragment tej przestrzeni kolorystycznej i zwykle sprawia najwięcej kłopotów.
    IMHO jest zupełnie na odwrót, to RGB jest trudniejszy do pracy z odcieniami skóry. CMYK jest o tyle lepszy, że znacznie wygodniej działają wszelkie narzędzia kolorystyczne – mają znacznie większy "skok" zmian i pozwalają na znacznie precyzyjniejsze ustawienia – np. w Selective Color dygnięcie suwaczka o +10 na Redach dla Magenty robi z białego poparzonego indianina w RGBie, w CMYKu to niewielka zmiana tonacji.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •