Znajomy kupił 1,5 roku temu rower marki Gary Fisher i niedawno pękła mu rama. Firma daje dożywotnią gwarancję na ramę, wszystko było by pięknie gdyby nie to że polski dystrybutor po obejrzeniu ramy nie powiedział że wszystko fajnie bo on pokrywa koszty wysyłki ramy do USA do producenta i pozostałe koszta ale za cło i przesyłkę lotniczą które trzeba zapłacić za nową ramę trzeba zapłać samemu. Wysokość cła i przesyłki wynosi około 400zł więc niemało.
Orientuje się może ktoś czy jest to zgodne z polskim prawem ? Czy działania gwarancyjne nie powinny być bezpłatne ?
W karcie gwarancyjnej nie ma nic napisanego o płaceniu czegokolwiek.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami