No, nie pamiętam dokłądnie ale w zeszłym roku sami sobie składaliśmy zyczenie, więc można i w tym roku "tradycję" powtórzyć. Więc chłopaki:

Życzę ognia w kroku,
rwania dupek gdzieś na boku.
Byś w sobotę i niedzielę,
topił ptaszka w innym ciele.

I tyle szkieł by ich nasze piekniejsze połowy nie mogły zliczyc, a co !