Druga sesja z zeszłego tygodnia, tym razem z moją koleżanką Alą. Najbardziej swojską babką jaką znam
Tak nieskromnie powiemże jestem zadowolona z efektów. Ala przeszła małą metamorfozę na tej sesji
I to jak wyglądała to w całości moja robota, ułożenie bardzo niesfornych loczków, makijaż (chociaż nawet sama siebie pomalować zbytnio nie potrafię
) no i kiecka, którą uszyłam sama.
To takie moje bardzo subiektywne odczucia. Teraz czas na opinię kogoś obiektywnego
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami