Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29

Wątek: Stawa Młyny II

  1. #1

    Domyślnie Stawa Młyny II

    No to jeszcze jedna fotka z tego ciekawego miejsca.
    Tym razem trochę inny kadr, tonacja i czas naświetlania.
    Miłego oglądania .


    * Zapraszam *





    * Dziękuję *

  2. #2

    Domyślnie

    Cóż, to mnie się nawet bardziej podoba od poprzedniego. Jest po prostu tak, jak lubię. Może na upartego bym spróbował wystemplować bąbelki? na wodzie w LD. Ale to taki mało istotny drobiazg.



  3. #3

    Domyślnie

    niebo na drugiej wersji super, ale całościowo wolę wersję z dłuższą ekspozycją

  4. #4

    Domyślnie

    Ta praca również mi się podoba piękne kolory na niebie wydobyłeś
    Nikon D90 + NIKKOR 18-105 mm + NIKKOR 85 mm 1.8 D

  5. #5

    Domyślnie

    Zwykle zdjęcia z długimi czasami podobają mi się bardziej, jednak to jest wyjątkiem

    Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog

  6. #6

    Domyślnie

    dwójka mz . jest lepsza - super fota

  7. #7

    Domyślnie

    Aleś tam złapał warunki
    Ta wersja rowniez mi sie bardzo podoba. Brawo!
    www.hubertleszczynski.com
    --------------------------------------
    F_A_C_E_B_O_O_K

  8. #8

    Domyślnie

    Wole wersje pierwszą. Dystorsyjnie lepiej wypadł młyn. To jednak szczegolik.
    Rowniez niebo z lewej bardziej gadatliwe do przekazu całości.
    Wole dwa. Aczkolwiek tej rownież nic nie brakuje.

  9. #9

    Domyślnie

    eee takie zbyt realistyczne jest
    tak odrobinę poważniej to oba dobre, kadrowo to na długim czasie podoba mi się bardziej, ogólnie również, ale ja lubię lekko odrealnione krajobrazy, w tym przypadku widać że kapitalne niebo konkuruje z kapitalną podłogą a fotograf chce pokazać wszystko.
    Jestem szumofobem. S50F1.4A

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Hoobie Zobacz posta
    Aleś tam złapał warunki
    ...!
    No udały się, nie powiem .
    Zawsze mówię, że trochę szczęścia też trzeba mieć .
    Do Świnoujścia wybrałem się właściwie dzień wcześniej, ale zobaczywszy kolejkę do promu zawróciłem.
    I to był prawdziwy fuks, bo tego wieczora wieczoru właściwie nie było. Zatem pozostał mi ostatni wieczór na drugi dzień i szczęście się do mnie uśmiechnęło.

    Specjalnie podziękowania dla mojej wyrozumiałej żony i młodszego synka. W tym czasie przekopał prawie pół świnoujskiej plaży . Ale jodu przy okazji też się nałykał, a po tam właściwie pojechaliśmy (i nie tylko ).

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •