Witam.
Wprawdzie zadałem już pytania użytkownikom tego urządzenia na PW (bardzo dziękuję za odpowiedzi), ale problem nadal mi się nie rozwiązał, stąd zdecydowałem się założyć nowy temat z prośbą może do foto-informatyków.
Sprawa wygląda następująco. Otóż po zakupie tego urządzenia zainstalowałem sterowniki, podłączyłem, zainicjowałem w "zarządzaniu dyskami" pod XP, następnie sformatowałem programem xsDrive zakładając ładną partycję 57GB (dysk 60GB 5200 obrotów). Wszystko działało mi bez większych kłopotów w pracy i w domu. Któregoś dnia na domowym komputerze w żaden sposób nie mogłem digimata uruchomić. Pojawiały się ikonki trzech napędów, ale już ostatniego - właściwego - nie. (mam 2 dyski z dwoma niezależnymi systemami XP i ani na jednym, ani na drugim nie widział mi Digimata). Po chwili czekania otrzymywałem błąd We/Wy.
Podłączyłem urządzenie do kompa w pracy (gdzie znalazł je bez kłopotów) zapuściłem PartytionMagika. Pokazał, że ma partycję FAT. Wybrałem mu formatowanie ponowne na FAT32. Sformatował dysk i urządzenie się wyłączyło.
W tej chwili nie mogę go w ogóle włączyć. Na przyciśnięcie włącznika reaguje króciutkim mignięciem. Zaniosłem sam dysk do serwisu, gdzie na tasiemce ATA zlikwidowali mi wszystkie partycje, ale wciąż nie mogę włączyć digimata z dyskiem (jeśli włączę go bez dysku to podświetlenie jest wciąż włączone, nie gaśnie więc pewnie samo urządzenie jest OK)
Troszkę długi wątek, ale bardzo prosiłbym o pomoc jeśli tylko ktoś z Was jest w stanie takowej udzielić.
Pozdrawiam.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami