Używam puszki D700 od 5 miesięcy, zrobiłem prawie 9000 zdjęć,
zakładam na nią w zależności od potrzeb Nikkora 14-24 2.8, Nikkora 50 1.4 czasami Sigme 135-400 która została mi z D80. I właśnie dziś fotografując o poranku mgły nad miastem zmieniałem sobie pomiędzy 50-tką, a Sigma... w pewnym momencie zauważyłem "włosa" w każdym razie myślałem, że to jest włos i że wydmucham go potem, przy robieniu kolejnych zdjęć tenże "włos" jakby nieco się wydłużył, a po powrocie do domu okazało się, że na matówce poza klasycznymi liniami kadrowania (obrazek 1) pojawił się fragment... okręgu ? (obrazek 2). Nieco słabiej widoczny niż pozostałe linie i minimalnie bardziej wyraźny na górze niż na dole. CO TO JEST ????? Miał kiedyś ktoś takie efekty ? Zdjęcia wychodzą super, ale...
Dziś pojawiło mi się taki coś na matówce, tak jak narysowałem to na obrazku idealnie przechodzi przez przecinające się pod kątem prostym standardowe linie kadrowania. Ich włączanie/wyłączanie nie powoduje zniknięcia tego czegoś
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami