Ups, przepraszam Jacku, jakoś nie pomyślałem!![]()
I wszystkich, którym podkarmiłem NAS-a też![]()
Szukaj
Ups, przepraszam Jacku, jakoś nie pomyślałem!![]()
I wszystkich, którym podkarmiłem NAS-a też![]()
Czornyj mnie wywołał do odpowiedzi, to proszę bardzo. Przykładowy crop 100% z D200, Nikkora 70-200 VR i TC17EII. Ogniskowa 340mm i pełna dziura, czyli f/4,8. Jedyne wyostrzanie, to "Sharpening" w NC ustawione na "high". Oczywiście robione z ręki z włączonym VR.
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie nie jest żle.
Ostatnio edytowane przez JK ; 14-01-2007 o 23:43
Jacek
przysłona zupełnie otwarta? (lekko "świecą" jasne krawędzie)
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Tak, przysłona otwarta na maxa. A te krawędzie zaczęły świecić po zapisaniu w JPEGu. W NEFie i w TIFFie nie świecą. To chyba ta nieszczęsna kompresja stratna JPEGa.
Jacek
Za wiele pikseli zasiegu. To raczej typowy objaw jasnych obiektywów na pełnej dziurze. Tak sie zachowują jasne obszary - świecą poza swoją krawędź na ciemne tło. Po przymknięciu (najlepiej o 2 F) to znika. Często zastanawiam się, co ludzie widzą na zdjeciu, gdy piszą o obiektywie, że to mydło na pełnym otworze. Jesli chodzi o to, to właściwie norma. Fakt, że w cyfrze to widac bardziej, więc może "uśrednianie" sąsiednich pikseli przez zapis i wyświetlenie w jpg to pogłębia.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
czornyj - to też było na plikach twojego 85/1.4
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
To wszystko zaczyna się już w filtrze AA i w interpolacji Bayera. W cyfrze nigdy nie będzie ostrych krawędzi (w cropie 100%), bo są one zawsze "rozmywane". Zasięg interpolacji Bayera to od 4 do 7 pikseli. Później dokłada się do tego jeszcze kompresja JPEGa. Często pomaga lekkie wyostrzenie (podbicie lokalnego kontrastu na krawędziach), ale tu go nie robiłem. Niestety najlepiej to widać na krawędziach o dużym kontrascie. Tyle, że tak by mniej wiecej wyglądało zdjęcie o rozmiarach metr na półtora. Po zmniejszeniu (zazwyczaj znacznym) wszystko wraca do normy. Dlatego uważam, że wpatrywanie się w cropy 100% na monitorze, to .... (jeszcze niedziela - nie bedę używał brzydkich słów).
Jacek
Skontaktuj się z nami