No własnie, idzie jesien, idą deszcze, zrobiłem sie leniwy i nie chce mi sie juz uganiać za krajobrazami, za duzo zachodu, za dużo jeżdżenia, nie raz sie zrobi 400 km i przyjeżdża z niczym, cholera to jest troche deprymujące. Czy wy tez macie niekiedy ochote walnąć to wszystko w cholere i zająć się np. zbieraniem znaczków ??I jaka jest na to rada??
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami