Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26

Wątek: ... ile razy :(

  1. #1

    Domyślnie ... ile razy :(

    .... można naprawiać jeden pierniczony obiektyw? czy to jakieś fatum czy inna cholera....

    Dzień - jak co dzień. Niedziela. Godzina 13.00. Umówiłem się na sesję ze znajomą parą. Zdjęcia spoko, latamy robimy.... słońca nie ma za dużo, ale trochę flesza, trochę ekranów i jest gituś.

    Pomysły - całe mnóstwo. W końcu znam ich dobrze, dodatkowo muzycy... wiadomo - można poszaleć....

    No i q... poszalałem.

    Nie wiem jakim cudem, zapięty do d700 zoom 24-70 "odpiął" się od korpusu i lotem koszącym śmignął na polbruk...


    Usłyszałem nieprzyjemny stuk i wiedziałem, że jest po zawodach. Oczywiście - zablokowany zoom, zero współpracy


    Szlag mnie trafia, bo miesiąc temu to szkło wróciło do mnie po.... wymianie bloku optycznego. Żeby było śmieszniej, rok temu w czasie wakacji to samo szkło też glebę zaliczyło i też była wymiana bloku


    I nie wiem teraz czy truchło reanimować (czytaj - znów 3000 na wymianę bloku optycznego) czy dać se na luz i kupić nowe - może szczęśliwsze


    Sorry, za tak smętny post ale się musiałem "wygadać".


    Dobrze, że chociaż fotki nieźle się zapowiadają. To jedyny plus wśród tych minusów


    Życzę Wam więcej szczęścia.

    tomisiek
    Ostatnio edytowane przez swider ; 12-09-2010 o 22:50 Powód: Pisownia!

  2. #2

    Domyślnie

    kup se nowe. ja bym nawet raz nie wymienial czegokolwiek za 3 tysiaki. przeciez to nie problem pier...ic zepsutego 24-70 za tysiaka czy 1,5 tysiaka i juz.
    Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów

  3. #3

    Domyślnie

    Jak się obiektyw może "odpiąć"??

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez eagis Zobacz posta
    Jak się obiektyw może "odpiąć"??
    Też mnie to zastanawia, ale pominę ten dziwny fakt z uwagi na "zły stan psychiczny" usera...

    To co, może dla równowagi w przyrodzie, walnij o ziemie ze trzy razy de siedemstetką ?

    Ps. Osobiście, kupowałbym nowy, szczęśliwszy egzemplarz!

  5. #5

    Domyślnie

    Bądź twardy, wymień blok. Do trzech razy sztuka. A na poważnie, zależy co tam się stało. Może wyślij do UK.. Może tam nie trzeba będzie wymieniać. Był taki przypadek gdzieś tu opisany. U nas się nie dało inaczej a tam się dało i kosztowało 5 razy taniej.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TMB Zobacz posta
    Też mnie to zastanawia, ale pominę ten dziwny fakt z uwagi na "zły stan psychiczny" usera...
    niestety fakt ten nie jest dziwny ale wielokrotnie poruszany nie tylko na tym forum ale i na wielu innych, zagranicznych portalach.
    ... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...

  7. #7

    Domyślnie

    Współczuje
    Ja bym go jednak reanimował jak się da, a po naprawie może bym pomyślał jak zabezpieczyć go przed odpadnięciem od body.
    Może tak coś na kształt jak niektórzy dekielek sznurkiem do obiektywu mocują? . Tylko może nieco grubszy sznurek i niezbyt długi.
    Grubszy to wiadomo dlaczego, a odpowiedniej długości tzn takiej żeby po ewentualnym samoczynnym odpięciu się szkła od body, nie uderzyło usera między nogi. Jako, że to kawał szkła to user mógłby polecieć na pysk i pewno kolejna naprawa by była.
    nic...

  8. #8

    Domyślnie

    To nie wina obiektywu lecz aparatu. W obiektywie jest wyfrezowany otwór blokujący bolec i frezarki raczej robią te otwory identyczne dla wszystkich bagnetów. Zdarza się jednak, że body ma za słabą sprężynkę odpowiedzialną za wysuwanie bolca w stronę obiektywu. Wtedy to przy zoomowaniu może się zdarzyć, że odkręcimy obiektyw. Często też przycisk w korpusie jest zbyt delikatny i lekkie przypadkowe naciśnięcie powoduje schowanie się bolca i wypięcie obiektywu. Często też użytkownicy jakoś tak zoomują, że palcami suną po przycisku i on odpina obiektyw.

    U mnie nie ma tego problemu, no ale ja mam korpus i obiektyw z USA, a na forum krąży 'urban legend', że niby wersje na USA są lepszej jakości niż te do PL

  9. #9

    Domyślnie

    Odpięcie się szkła zrzucam na swoje niedbalstwo. Wprawdzie nigdy (przez 20 lat fotografowania!!!) nie zdarzyło mi się, żeby źle zapiąć szkło, ale może to jest ta "jedna taka szansa na 100"

    w każdym razie szukanie przyczyny odpięcia nie wróci już życia obiektywowi. A do fixation nie będę raczej wysyłał - szkło oberwało mocno zarówno frontem (część siły przejęła osłona - ale filtr UV aż się sam otworzył od uderzenia) jak i "dupą" - ukruszyło się kawałek plastiku przy stykach

    Poza tym wysłanie do serwisu na Postępu da mi jedną najważniejszą rzecz - szkło zastępcze na czas naprawy. Zleceń jeszcze kilka wisi do realizacji i niestety muszę mieć szkło do piątku

    zobaczymy co serwis powie.

    i uważajcie na złe bagnety

    tomisiek

    ps.
    zbawienny wpływ Jacka częściowo amortyzuje szok pourazowy ;/

  10. #10
    conik
    Gość

    Domyślnie

    moge tylko wspolczuc...przypomina mi to sytuacjie kiedy podcza szybkiego marszu w parku suwalskim zmienialem szklo...tu akurat byla tokina 28-70....spadajac trafila na but i dodatkowo kopnieta przeleciala jakies 5 metrow i glebnela na szutrowa kamienista droge...zero uszkodzen...drobne rysy na oslonie pslonecznej nie na darmo pisza o niej build like a tank

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •