aparat na M tak, żeby bylo mniej więcej -1,5 - 2 EV od poprawnego naświetlenia, ale tu nie ma reguły, czasami nawet 0 EV albo prześwietlenie jak fotki pod światło zastane
lampa TTL, korekcja w zależności od efektu, który chcę uzyskać
AF oczywiście włączony
zwykle staram się nie wydłużać czasu ponad odwrotność ogniskowej, ale na to też nie ma reguły, bo im bardziej światło zastane na minus tym bardziej można "przegiąć" bez ryzyka.
Ważna sprawa, lampa jak dla mnie musi mieć porządny dyfuzor, bez tego się nie pozbierasz z obróbką.
Druga ważna sprawa, zanim się za cokolwiek zabiorę staram się pomierzyć sobie światło w newralgicznych punktach i przyglądam się jak się miesza światło, od tego też uzależniam wprowadzane korekty, bo jak się mieszają źródła światła o różnej temp. barwowej to może potem człowiek szlag trafić przy korygowaniu tego wszystkiego.
A na koniec, warto zerkać na histogram
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami