Szukaj
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
I to jest bardzo dobre podsumowanie, a nie stwierdzenie, że z taką ekipą każdy by zrobił zdjęcia takie same albo lepsze i że samemu się nie da.
może troszkę niejasno to opisałem - nie interesuje mnie artyzm, nie o o to lotto i nawet tego nie oczekuje. Chodzi o coś zupełnie innego. W komercji oczekuje czegoś innego - dobrego warsztatu, fajnego zdjęcia. Jak pisałem część z tych, tutaj omawianych ma to ale część jak to zauważono - jedzie na znajomościach a fotograficznie nawet w sensie owej komercji są... marni. Dlatego też zauważyłem, że chociażby na naszym forum są osoby, które fotograficznie przewyższają co poniektóre "gwiazdy" fotograficznego "szoł-biznesu". Mają tylko jeden problem - nie mają taty prezesa TV, mamy piosenkarki czy wujka CEO potentata wydawniczego... Wiem - life. Ale denerwujące.
Może i nawet o te znajomości tu nie chodzi. Chodzi o jakiś utarty schemat wyglądu zdjęcia okładkowego. Ma być IDEALNE - pal licho, że w rzeczywistości model/modelka wygląda jak po przemarszu wojsk radzieckich. Na zdjęciu ma być gładka jak pupcia niemowlaczka. Fajnie - wiem, że brzydkie się nie sprzeda i łatwiej objechać takiego PSem po całości ale imho sztuką jest tak zrobić zdjęcie aby wyszło wyczesanie bez przesadnego lizania go w PS. Dlatego stwierdzam, że w sieci jest masa ludzi, którzy swoimi umiejętnościami i przy niewspółmiernie mniejszym nakładzie kasy i pracy jakiegoś sztabu ludzi, osiąga o niebo lepsze efekty i mają portfolia zdecydowanie lepsze niż ci z TapModl. Problemem jest to, że nie liżą fot do gładkości i nie nakładają fafnyliona masek aby modelka wyglądała jak manekin, dlatego nie trafiają w wypaczony, bezsensowny mainstream fotografii okładkowej.
Sami zresztą to często zauważamy. CO kto u nas, na forum, nie wrzuci foty wylizanej jak do CKM, z toną blura itp. momentalnie dostanie zjebkę za owy karygodny czyn. Zastanawia mnie czemu nikt o tym nie dyskutuje w tych mediach - nie próbuje naprostować tego wypaczonego obrazu "pikna". Wiem - kasa...
Nadmienię, że nie jestem wrogiem PS - ale ci co chociaż raz mieli w ręku owe pisemka łapią o co chodzi.
ALE zdarzyli się tacy co tego dokonali i o nich mi chodzi. TO są prawdziwe gwiazdy - ci co z fotografii (tej prawdziwej wysmakowanej) potrafią zrobić dobrą komercję i na odwrót. Takich coraz bardziej brak - wymierający gatunek. Pałeczkę przejęli marketingowcy i księgowi.
marny![]()
Chodzi też o ideał. I nie chodzi tu o ten ideał zdjęcia. Włos mi się na głowie jeży jak słyszę p. Tyszkę gadającego jak to się cień od nosa ułożył źle i to wina bidnego dziewczęcia. No kiryje elejson. Co prawda nam to kiedyś ułatwi pracę - zamiast dokonać harakiri za skopanie oświetlenia podczas sesji to weźmiemy telefon i zadzwonimy do modelek z opr... za złe machanie głową![]()
i zniszczenie całego efektu... Dziewczyna ma myśli samobójcze, bo gość jej powiedział, że źle się do lampy odwróciła i nie poczuła jak podczas błysku cień jej się na polik rzuca...
|D7100|SB-800|T17-50/2.8|S70-200/2.8|SY8/3.5|nogi GoldPhoto|Manfrotto|SanDisk|
Pozdrawiam Tomek Kić
Po pierwsze przy komercyjnych sesjach fotograf często ma mało do powiedzenia. Jest producent, który decyduje o wielu rzeczach. Jak ma być ubrana modelka, jakie pozy, jaki makijaż, jakie tło. Fotograf musi to dobrze oświetlić i sfotografować. Potem przychodzi fotoedytor i robi swoje. Wspomniana tu sesja dla Dove, o ostatecznym wyglądzie zdjęć fotograf nie decydował. Oddał zdjęcia i fotoedytor dopracował. Rolę fotografa można porównać tu do roli operatora w trakcie kręcenia filmu. Bez niego film nie powstanie, ale o tym jak będzie ostatecznie wyglądał decyduje kto inny.
Są oczywiście prestiżowe sesje, gdzie fotograf decyduje o wszystkim, ale zwykle fotograf musi mieć już mocno wyrobioną markę (niekoniecznie fotograficznie). Są to skrajności, jest duża przestrzeń między tym. Ale przy komercyjnej fotografii dział marketingu, specjaliści o sprzedaży chcą decydować o tym co dostaną, tym bardziej, że ma się to np wpisywać w styl firmy, styl reklamy prowadzonej od dawna.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
Może ktoś zaprosi ponownie sailora na forum. Zawsze było ciekawie w wątkach w których brał udział.Zamieszczone przez Jacek_Z
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 05-11-2011 o 00:06
Chociaż nie są jeszcze top modelkami, musiały się w nie wczuć. Olga, Oliwia, Ania, Honorata, Dorota, Michalina, Asia, i Viktoria udowodniły, że potrafią zagrać przed obiektywem. Tematy były trudne: bulimia, uzależnienie od narkotyków, operacje plastyczne... Zobaczcie efekty:
1. Asia Kudzbalska:
2. Michailina i Dorota:
3. Ania Bałoń:
4. Honorata Wojtkowska:
6. Victoria Driuk
7. Oliwia Downar-Dukowicz:
8. Olga Kaczyńska
Zdjęcia pochodzą ze strony: http://topmodel.tvn.pl
Jedyne zdjęcie z tej sesji, które mi się podoba to zdjęcie numer 3 (Ania Bałoń). Ewentualnie ostatnie 2 (7 i.
Reszta to moim zdaniem bałagan w tle, poucinane zdjęcia, które nie powalają porównując je do wydanych na taką sesję pieniędzy.
Nie jestem znawcą tematu, może się mylę.
D300 + Delta MB-D80 + Tamron 28-75m + Takumar 50mm 1.4
Mnie tam ogólnie ta sesja nie przypadła do gustu![]()
| ... |
Ja mam identyczne zdanie jak Camilos, z tym że myślę, że spokojnie znaleźlibyśmy na forum kilkunastu fotografów którzy zrobiliby podobne zdjęcia w studiu![]()
Na pewo bysmy sie znalezli, tylko co z tego? Znalezlibysmy tez niejednego, ktory zrobilby takie same lub rownie dobre zdjecia, jak kalendarzu pewnej kawy, albo producenta opon. Bez problemu by sie znalazla osoba, ktora zrobi nawet lepsze zdjecia niz ostatnie okladki v, vf i wielu innych pism
Tylko te kalendarze czy okladki pism robi zupelkie ktos inny.
Skontaktuj się z nami