Otóż to, i moim zdaniem to jest duży plus tego typu programów. Przy wszystkich wadach i niuansach programów TV, nastolatki mają okazje zweryfikować marzenia i zdolności. Odnoszę ważenie, że Top model wziął sobie za zadanie również wychowywać. Choćby ostatni przekaz: "uczcie się języków!", czy sam dobór kandydatek z ciekawymi historiami do sprzedania (tancerka gogo, licealistka katolickiego LO, wiejskie pochodzenie itd.).
Niestety, wiele osób uważa, że modelka ma leżeć i pachnieć, i czasem przejść się do końca wybiegu i z powrotem w fajnym ciuchu, a przecież to jest praca (jak każda inna), która bywa ciężka i wymagająca.
Kontrakt z Max Factor, sesja zdjęciowa na okładkę "Glamour" i międzynarodowy kontrakt z agencją modelek. A i przy okazji można się załapać na inne drobiazgi, znajomości, sesje, okładki.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami