Szukaj
635 csi![]()
A może jakieś HEMI ?
http://allegro.pl/chevroleet-corvett...209812976.html
lub troszkę drożej i "trochę nie ten klimat"
http://otomoto.pl/dodge-charger-5-7-...C13257969.html
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Jaguary odpadają. Przejrzałem XJS i o ile jakość elementów samochodu z pewnością jest wysoka, to niestety stylistyka jest z okresu międzywojennego. Wnętrze ma podobny kształt jak stare fiaty, wszędzie wystają jakieś duperele, staroświeckie przyciski itd. Z zewnątrz lampy z chromowanymi obwódkami jak w syrenie, masakryczne zderzaki z plastikowymi wstawkami, w dodatku wystają z karoserii. Jeśli mam porównać taki XJS z innymi samochodami z tego okresu to technologicznie wypada najgorzej. Taka XIX-wieczna karoca tyle, że z silnikiem.
Jak pomyślicie o samochodach, które wytypowałem to są one w pewnym sensie bezkompromisowe. Corvette to w sumie okręt flagowy Chevroleta, więc postarali się aby dobrze wyglądał i dobrze jeździł. Porsche 928 to w sumie też taki pokaz możliwości firmy w owym czasie. Wiadomo, że 911 najlepiej się sprzedaje, ale w model 928 włożyli bardzo dużo serca i duży silnik, dlatego tak mało się tego sprzedaje. Podobno mają 'wskrzesić' legendę swojego 'touring car' i wypuścić następcę 928. O BMW 850 się nie rozpiszę, bo wiadomo, że chłopaki zaszaleli i lepsza jest chyba tylko ta jedna jedyna sztuka prototypu M8, którą BMW trzyma w swoim 'giftschrank'. No a po Mercedesie SL500/600 widać, że jest dobrze zrobiony.
Szukam czegoś, co będzie połączeniem pięknego i wygodnego wnętrza, z zacięciem sportowym i jednocześnie ma być jakimś symbolem, klasyką. Nie szukam samochodu stricte sportowego, bo i tak nie ma gdzie jeździć. Poza tym łatwo jest zrobić samochód sportowy: kupuję jakieś 911, wywalam wszystko ze środka oprócz fotela kierowcy i już mam lekki bolid. Jednak raziłoby to moje poczucie estetyki. Albo to samo bym zrobił z S2000, ale tu nie o to chodzi.
Póki co nie widzę innych samochodów na horyzoncie, które miałyby (w miarę możliwości) wszystkie te cechy.
Rsz, no właśnie cały czas myślę o korwecie. Ten Dodge Charger to niestety nie mój rocznik. Nie ufam samochodom wyprodukowanym po 2000r. Poza tym sporo tego jeździ, a z boku mógłbyś go pomylić z jakimś Hyundayem. Nie mam nic do Hyundayów, ale po prostu współczesne samochody robione są tak,aby były nijakie, bo wtedy trafią w gusta największej ilości ludzi. Brakuje produktów konkretnych i charakterystycznych, bo to zwiększa ryzyko tego, że będzie mała sprzedaż.
Ostatnio edytowane przez Michał Jędrak ; 07-09-2010 o 11:38
Dałeś do pieca
Ale, tak, masz rację. XJS nie mają chowanych świateł
IMHO BMW, Corvette i Porszak sporo tracą ze swoich sylwetek po zapaleniu świateł, a na światłach trzeba jeździć cały rok.
Merc to merc i wyróżniać go będzie właściwie tylko znaczek SL600 na klapie. Na ulicy między taksówkami będzie się wyróżniał jako ten mniejszy![]()
pozdrawiam, Piotr
__________________
Same niemieckie lub amerykanskie wynalazki :P Moze cos z polnocy? SAAB 900 (rocznik 89-93) w wersji Turbo Aero lub Turbo 16S Aero, od biedy LPTZa 15 tys bedziesz miec baardzo ladnego gada i o ile szczescie dopisze, z LPT. W przypadku mocniejszych - cena rosnie proporcjonalnie do mocy silnika i stanu technicznego, o cabrio nie wspomne
W wyposazeniu podgrzewane fotele i pelna elektryka to standard, skora, wiekszosc Aero miala klime.
'Niestety' jestem estetą-sentymentalistą i samochód musi cieszyć moje oko. Saaby mnie nie pociągają. Te starsze to jeszcze trochę, bo są przynajmniej dziwne (sporo z helikoptera, np przednia, prawie pół-okrągła, szyba). Ale te nowsze to już wyróżnia tylko znaczek i gdyby nie on, to mogłoby to być równie dobrze jakieś Audi, Passat czy Peugeot. Poza tym chyba nie pchali tak silników powyżej 5L, więc to odpada. Owszem, na papierze konie mechaniczne ładnie wyglądają, ale niestety w praktyce samochód z dużym silnikiem (dzieci nie czytać!) lepiej ciągnie od dołu. Przy okazji towarzyszy temu bulgot a nie jakieś wycie jak w męczarniach.
kubedes, ja jestem zapaleńcem, domorosłym elektronikiem, więc wszędzie gdzie się da pakuję diody. Każdy z samochodów z zamykanymi światłami ma na zderzaku halogeny. Wstawiam tam diody z odpowiednimi kolimatorami i mogę tak jeździć nawet w nocy. Za około 250zł mam elektronikę i dwie diody, które dają po 900lm światła, czyli niewiele mniej od żarówki 55W. Nawet mi przez myśl nie przeszło, abym w dzień podnosił światła.
nie no tak serio to NSX jest naprawde wypaśny i jako drugie autko w domu do zabawya mercedesy to nie jakieś, błądzisz synu teraz TY
![]()
Michał masz tu pieknego miecia
http://allegro.pl/mercedes-600-sl-w-...211665436.html
Michal - najpopularniejszy silnik w krokodylach to 2.0 (w amerykanskich wersjach byl 2.1). W zaleznosci od wersji masz LPT (Low Pressure Turbo) i 145KM, w wersji Turbo 175KM, przy Turbo 16S 185KM. Wybacz, ale dzwiek silnika w Turbo, ktory kilka dni temu slyszalem, nie moze sie rownac z zadnym amerykancem - poezja, a nie wycieDla potwierdzenia krotka prezentacja mozliwosci dzwiekowych gadziny link 1, link 2 i link 3. O nowych Saabach sie nie wypowiadam
![]()
Skontaktuj się z nami