Witam serdecznie.

Stoję od kilku dni przed dylematem , którego chyba sam nie rozwiąże.

Zacznę od początku. Na początku zeszłego roku kupiłem D90. Posiadałem do niego szkiełka: Tokina 12-24 , N 50 , kitowe N 18-105 oraz N 70 -300 . W sumie taki zestaw dość dobrze mi się sprawdził.

Wpadłem po jakimś czasie niestety na "genialny" pomysł aby przesiąść się na 50D. Canona jednak sprzedałem - nie byłem w stanie odzwyczaić się doskonałej ergonomii nikona, ponadto kolory canona jakoś mnie nie przekonały.

Teraz kupiłem ponownie d90. Potrzebuję kupić szeroki szkło typowo na wakacje - krajobrazy . Nie chcę drugi raz kupować Tokiny 12-24.

Rozwazam :

sigma 10-20 f3.5
nikkor 12-24 f.4
nikkor 10-24 f.3.5-4.5

Na chwile obecna nie planuje wykonywać zdjęć w pomieszczeniach , choc pewnie jak będzie odpowiednie szkło to zacznę.

zaciekawila mnie bardzo tokina 11-16 f2.8 , martwi mnie tylko mały zakres, na pewno przydałoby sie ciut dłużej niz 16mm.

Na zakupy zostało mi 2 tygodnie .....

Help!