witam i zwracam sie z pytaniem czyjest szansa naprawy c8700 ktory dwa miesiace temu w (na moment) wpadl do jeziora moze ktos z was slyszal o podobnych przypadkach z gory dziekuje za odp.
Szukaj
witam i zwracam sie z pytaniem czyjest szansa naprawy c8700 ktory dwa miesiace temu w (na moment) wpadl do jeziora moze ktos z was slyszal o podobnych przypadkach z gory dziekuje za odp.
uuuuu... nie dobrzenajwazniejsze to to zeby nie byl wlaczany od razu po wyjeciu z wody - musi sam wyschnac, a skoro teraz nie dziala to albo wlaczyles go wtedy i zwarcie miales (to jest ta gorsza wersja) albo nie wiem dlaczego...
![]()
TATA ROBI ZDJĘCIA czyli fotoblog młodego taty
Pozdrawiam Piotrek
dzieki a biorac pod uwage gorsza wersje masz na mysli ze da sie to naprawic?
mysle ze najlepiej przejdz sie do jakiegos serwisu foto bo uszkodzenia moga byc rozne. Skoro od 2 miesiecy nie dziala to jest jakies trwale uszkodzenie co oczywiscie nie musi byc mega droga sprawa ale niestety moze byc taka... Tak jak pisalem, aparat nie zostal uszkodzony w chwili upadku do wody (no chyba ze byl wlaczony) ale w momencie wlaczenia go OD RAZU po wyjeciu z wody. Trzeba o tym pamietac choc na pewno jest to trudne ale w wiekszosci takich przypadkow nie ma zadnych konsekwencji...
to musialo bolec...![]()
Ostatnio edytowane przez cyrusvirus ; 24-12-2006 o 00:10
TATA ROBI ZDJĘCIA czyli fotoblog młodego taty
Pozdrawiam Piotrek
bolalo jak 800$![]()
Miałem też przypadkowe zamoczenie Fuji S9500 kosztował mnie ten aparat rok temu 2500zł i niestety woda nie zrobiła zwarcia, ani innych większych szkód poza pozostawieniem osadu na wszystkich soczewkach i matrycy, okazało się, że w przypadku takich aparatów nie da się po prostu wytrzeć szkiełek, plastik krótko mówiąc JEDNORAZÓWKA a koszt wymiany niezbędnych podzespołów to 1800zł a można już taki aparat nowy kupić już za taką kwotę więc pogodziłem się ze stratą, choć przyznam że od czasu do czasu taki kompakcik też był przydatny.
http://www.krupienko.pl/galeria/
Skontaktuj się z nami