Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 24 z 24
  1. #21

    Domyślnie

    Przyjaciel, mieszkający w Irlandii w Swords opowiadął o klifie, który jest najeżony znakami zakazu, a i tak wiele osób tam chodzi. I giną. klif jest tak zdradliwy i śliski, ze będąc 20 m od krawędzi zaczynasz się zeslizgiwać i spadasz w dół.
    pozdrowienia
    drHardware. Moje zdjęcia zdradzają raczej dokumentalny charakter niźli artystyczny...

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wĄs Zobacz posta
    według mnie to też turyści...przykładem podobnej grupy turystów może być wycieczka "dżapsów" - 50, 60 osób - nie znajdziesz wśród nich ani jednej osoby bez aparatu.
    Hehe no prawie prawda Ale w takim razie wszystkie spotkania nikoniarzy sa turystyczne

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Lub fotoekspedycja nikoniarzy.
    Oooo juz lepiej
    Tutaj polegalo to na poznaniu sie nawzajem, wymianie doswiadczen, rozmowach o fotografii i samym foceniu......
    Wiec to chyba juz nie turystyka

    Cytat Zamieszczone przez Kalmar Zobacz posta
    Rozumiem, że sami zawodowcy którzy trzepią szmal z fotografii, to w takim razie należy przestrzegać zasad BHP. Jesli rodzice nie wpoili elementarnej ostrożności w stąpaniu po ziemi albo wyobrażni nie starcza to naprostszy kurs BHP chociażby, chyba nie jest drogi a jeśli to życie chyba więcej jest warte.
    A pokaz mi kurs BHP z chodzenia po klifach, zobacz portfolia najlepszych, ktory z nich pokazuje zdjecia z punktow widokowych?


    Dodam ze chlopaki nie pojechali robic zdjec w polodnie jak robia to turysci, tylko wieczorem lapac pozadne krajobrazowe swiatlo
    Ostatnio edytowane przez Greg77 ; 02-09-2010 o 17:48

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Greg77 Zobacz posta



    A pokaz mi kurs BHP z chodzenia po klifach, zobacz portfolia najlepszych, ktory z nich pokazuje zdjecia z punktow widokowych?

    Chociażby kurs BHP związany z pracą na wysokości Jest tam jasno powiedziane, w czym gdzie chodzić lub kiedy nie ryzykować; jak się zabezpieczać ( oczywiście przed spadnięciem) etc. -> chyba pomocne!

    ps. wpisałem w gugle "moherowe landy" i nacisnąłem na pierwszą pozycje -> żałowałem tego

  4. #24

    Domyślnie

    Ja miałem okazję być ze dwa razy na Valentia Island i się zastanawiam gdzie tam są jakieś klify... Usłyszałem w radiu, że stało się to na północnej stronie wyspy. TO jest jedyne znane mi ciekawe miejsce w tym, że miejscu. Tam nie ma klifów, ale jest cholernie niebezpiecznie. Po tych skałach chodzi się jak po polu minowym - błędu nie wybaczają. Te skały są strome. Jest na nich mało miejsca, żeby postawić stopę, a krawędzie są dość ostre. Nie wiele trzeba by se łeb rozpłatać.

    Podobnie jest w Doolin (niedaleko Moherów). Jest tam co prawda inne wybrzeże, chodzi się jak po gigantycznym pumeksie. Dziury takie, że noga może w paść po same kolana. Wszystko pokryte ostrymi muszelkami. Tu wcale nie trzeba klifów, żeby przenieść się na tamten świat
    Czymtasem... pozdrawiam bombelkowo

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •