Szukaj
ale to chyba nie z naszego forum? Greg77 nie znales go?
przykra sprawa...mlody chlopak byl, mogl zrobic jeszcze wiele zdjec...
chodzenie po klifach nie wciaga tak jak po bagnach. ja zawsze staram sie podpelzac do krawedzi, ale nigdy tez nie przemieszczam sie krawedzia.
jak juz fota bedzie wymagac extremalnego wygiecia sie nad klifem, wtedy kupie sobie terenowe z wyciagarka na pilotaprzypne sie do linki i wtedy bede czul sie "bardziej" bezpieczny
![]()
Hehe bede tam w piatek
Wlasnie kolega Alkoholik mi o tym wspomnial i pytal o to samo, nie, nie znalem albo niedlugo sie dowiem, ze jednak znalem![]()
Wiesz jak to jest......klify sa tak urokliwe, ze czlowiek sie zapomina, a wiatr na klifach potrafi zadziwic tym jakie formy przybiera, lacznie z forma wciagajaca![]()
Nikon http://greg77.com/
Nie wiem czy jakakolwiek fotografia nawet krajobrazowa warta jest życia. Chyba, że jak kol. Jędrak w moherowych landach.
Ostatnio edytowane przez Kalmar ; 02-09-2010 o 14:37
Przyjaciel, mieszkający w Irlandii w Swords opowiadął o klifie, który jest najeżony znakami zakazu, a i tak wiele osób tam chodzi. I giną. klif jest tak zdradliwy i śliski, ze będąc 20 m od krawędzi zaczynasz się zeslizgiwać i spadasz w dół.
pozdrowienia
drHardware. Moje zdjęcia zdradzają raczej dokumentalny charakter niźli artystyczny...
to że miał aparat i pstrykał foty to nie znaczy że musiał być fotografem jak go 'dumnie' określili. Myślę że normalny turysta, ale wiadomo, nagłówek "zginął fotograf" bardziej przyciągnie uwagę i wzbudza emocje niż 'turysta' czy 'spacerowicz'. Myślę że temat trochę na wyrost
Wiesz jak zrobilismy sobie plener grupowy to bylo nas 12 osob z czego 10 ze sprzetem....to tez turysci?
Nikon http://greg77.com/
Skontaktuj się z nami