Szukaj
Ogólnie zdjęcia mi się podobają. Oglądam je z zainteresowaniem.
Choć niejednorodna obróbka (mimo że w każdym przypadku niezła) chyba nie jest najlepsza w opracowywaniu jednego tematu.
Osobiście zdecydowaniej kadrowałbym zdjęcia (np. na 10 skupiłbym się na siedzącym brodaczu).
Aha, jedna uwaga - być może niesłuszna i śmiała, ale - oglądając zdjęcia odnoszę wrażenie, że boisz się streetu, boisz się (z pewną dozą bezczelności niezbędnej na ulicy) fotografować wprost pewne rzeczy, czy osoby.
Dziękuję bardzo za mądre słowa. Niejednorodna obróbka - fakt, teraz widzę to, gdy zdjęcia są jedno pod drugim, faktycznie nie nadaje się do prezentowania jednego tematu. Poprawię zdjęcia najbardziej niepasujące do pozostałych pod tym względem. Domyślam się jednak, że stosowanie różnych filtrów kolorów nie jest właściwe przy jednym wątku? Bo z tego co widzę, to mieszanie zdjęć kolorowych i czarno-białych jest akurat często stosowane.
Tak, streetu uczę się i wraz z postępami w nauce maleje strach. Jeszcze rok czy dwa lata temu nawet powyższe zdjęcia byłyby zbyt bezpośrednie jak na moje możliwości. Teraz jestem na etapie 105-tki (tym szkłem jest zrobiona większość z powyższych zdjęć), ale coraz częściej sięgam po 50-tkę. Gdy oglądam podobne zdjęcia innych autorów to jednak największe wrażenie robią na mnie te, które są zrobione 24-ką i do tego dążę.
Pozdrawiam,
Mateusz
z ta kolorystyka to bym nie przesadzal, kazda scena jest inna i inaczej mozna na nia patrzec, po co wszystko robic od sztancy, robisz wszystko na BW i zaraz sa achy, ochy, echy i brak roznic kolorystycznych itp.
fakt, z ulicy lepiej prezentuja sie foty z szerokiego kata
Z punktu widzenia jutra na dzień dzisiejszy patrzycie z wczoraj
to oznacza, że Toronto nie jest zbyt zaludnionym miastem.
Pozdrawiam,
http://www.slawomirdejneka.com
5 się wyróżnia, na plus oczywiście.![]()
Skontaktuj się z nami