Szukaj
D750 : D800 : D500 : D7200 : AF-S 16-35 4 VR : AF 24-120 4 VR : AF 20 2.8 : AF-S 80-200 2.8 : AF-S 400 2.8 : AF-S 500 4 VR : SB900 : SB800 : WT-4 : UT1
www.mjagielski.pl www.photoaction.pl
Ja powem tylko tyle, że D2h to aparat do którego wrócę jak tylko bedę miał nadmiarowe srodki finansoweWeingrass, gratuluję zakupu
![]()
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
No cóż muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z zakupu z każdą chwilą, że tak powiem coraz bardziej przekonuję się, że decyzja była słuszna. Od dłuższego czasu robiłem przymiarki do cyfry i chciałem mieć coś zbliżonego do f5 którym to ostatnio najczęściej się posługiwałem. Przez chwile zagościł w mojej głowie pomysł zwany eos 1dmark n ale bliższe oględziny i przymiarki oraz ceny szybko zweryfikowały moje myślenie. Nie twierdze, że to zły aparat ogólne wrażenie bardzo pozytywne ale to nie sprzęt dla mniereszta ze stajni canona odpada bo nie wytrzymałaby warunków w jakich musiałaby pracować. Teraz tylko trzeba będzie zrobić czystkę w szklarni.... ze dwa nowe szkła to mus niestety ale i tak cały zabieg "ucyfrowienia" się nie był tak bolesny jak się tego obawiałem
Nie chce tutaj zaczynać znowu jałowej dyskusji typu co będzie dalej, ale ciekawy jestem czy i co nikon pokarze w tej klasie i czy w ogóle będzie kontynuował serie DH. W sumie D2hs też już najmłodszy nie jest....
Gratuluję zakupu![]()
Mam pytanie - czy można gdzieś zobaczyć Twoje zdjęcie z morza (szczególnie te ze sztormowej pogody)?
Pozdrawiam serdecznie![]()
Witam ponownie
Właśnie wróciłem z dziewiczej wyprawy z nowym zakupem (dziewiczej dla zakpu oczywiście) Wiało cholernie mocno, jeszcze bardziej chlapało wodą, z góry, z dołu i w ogóle zewsząd... Na moim zdrowiu odbiło się to niezbyt dobrze.... Na szczęście D2h okazał się odporny na wirusy i niepogodę i chwała mu za toza to sandisk extreme III okazał się nie odporny na słoną wodę... dobrze, że dopiero po zgraniu zdjęć na laptopa ( w suchych już warunkach rzecz jasna )
Potwierdził się test chłopaków z Practical Photography... samochodem po niej można przejechać ale słonej wody nie zniesie... Wiem że sól jest wredna dla elektroniki ale wolałbym żeby to ją karta znosiła a samochód po co? przecież ja pracuje na wodzie!!!(czasami właściwie w wodzie... może powinienem kupić nikonosa ? )
Bardzo mi miło, że ktoś chce popatrzeć na moje zdjęcia niestety muszę rozczarować chętnych - jako, że dopiero przesiadłem się na cyfrę nie mam praktycznie żadnych zdjęć na kompie oprócz tych z ostatniej wyprawy, których niestety pokazać nie mogę ze względu na zobowiązania kontraktowe:/ Pozostaje mi tylko zapewnić, iż jest to zdecydowanie mniejsze rozczarowanie niż gdybym pokazał jakieś zdjęcia...![]()
P.S. Zna ktoś jakiś dobry sposób na przeziębienie?
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
No niestety - obawiam się, że nie ma na to rady, nie słyszałem jeszcze o uszczelnianych kartach. Jedyny sposób jaki przychodzi mi do głowy to... nie wyciągać karty z korpusu - w slocie, którego klapka zabezpieczona jest elegancką, gumową uszczeleczką jest całkowicie bezpieczna, a zdjęcia można zgrywać kabelkiem USB na komputer (oczywiście warto wcześniej zetrzeć słoną wodę z korpusu)
A na przeziębienia stosuję końskie dawki szkockiej whisky, ogólnie zresztą z powodzeniem stosuję ją na wszelkie dolegliwości![]()
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 10-01-2007 o 11:08
Tylko dużej ilości piwska nie pijta w zaawansowanym stadium tego cholernego wirusa co to Białystok i inne miasta nawiedził...
Najlepszy to jest właśnie chleb czosnkowy z Radzymina z kefirem, lub lepiej jogurtem naturalnym. Tego naturalnego prio/prebriotyka raczej nic nie pobije. A wieczorkiem do poduszki szklaneczka małego co nieco nie powinna zawadzić
Oj o alkoholach to bym mógł ostatnio sporo pogadać… Kumpel z Finlandii przywiózł ostatnio karton oryginalnej(podobno ubóstwianej tam) vodki lukrecjowej… Takiej w śmiesznych plastikowych buteleczkach. Najgorszemu wrogowi bym tego do kieliszka nie polał i jeszcze takim długim cukierkiem lukrecjowym poczęstował…
Coś niesamowicie niewyobrażalnie ohydnego… Nasz jabol to przy tym delikatesy…
Brrrrr
Pozdrawiam Marcin
"Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon"
"Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."
Skontaktuj się z nami