Close

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 41

Wątek: d2h

  1. #1

    Domyślnie d2h

    Witam wszystkich serdecznie
    Jestem nowy na forum przynajmniej oficjalnie bo z "ukrycia" przegladalem je regularnie tym razem przyszla pora zeby sie ujawnic i cos napisac. Pytanie do Czornego: z tego co zauwazylem posiadasz i uzywasz badz uzywales D2h poniewaz jestem na etapie przesiadki z analogow ( f3, f5 ,f80 ) przymierzalem sie caly czas do D200 ale ostatnio dostalem oferte uzywanego D2h w bardzo dobrym stanie (mint - jesli Ci cos to mowi) w cenie nowego D200 - warto? znam dane techniczne obydwu korpusow przeczytalem juz wszystko na ich temat "obmacalem" i wyprobowalem D200 niestety D2h nie mialem okazji jeszcze dopasc. Przeznaczenie oczywiscie reportarz oczywiscie i czasami portrety ale nie ustawiane raczej w reporteskiej konwencji. Jak wrazenia z uzytkowania tego korpusu ? No i najwazniejsze: jak duze odbitki w sensownej jakosci mozna z niego wydusic ? Gdzies juz widzialem kiedys podobny watek ale teraz nie moge go znalesc zreszta nie chodzi mi o d200 vs d2h a raczej opinie o tym drugim. Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez Weingrass ; 22-12-2006 o 16:40

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Weingrass Zobacz posta
    Witam wszystkich serdecznie
    Jestem nowy na forum przynajmniej oficjalnie bo z "ukrycia" przegladalem je regularnie tym razem przyszla pora zeby sie ujawnic i cos napisac. Pytanie do Czornego: z tego co zauwazylem posiadasz i uzywasz badz uzywales D2h poniewaz jestem na etapie przesiadki z analogow ( f3, f5 ,f80 ) przymierzalem sie caly czas do D200 ale ostatnio dostalem oferte uzywanego D2h w bardzo dobrym stanie (mint - jesli Ci cos to mowi) w cenie nowego D200 - warto? znam dane techniczne obydwu korpusow przeczytalem juz wszystko na ich temat "obmacalem" i wyprobowalem D200 niestety D2h nie mialem okazji jeszcze dopasc. Przeznaczenie oczywiscie reportarz oczywiscie i czasami portrety ale nie ustawiane raczej w reporteskiej konwencji. Jak wrazenia z uzytkowania tego korpusu ? No i najwazniejsze: jak duze odbitki w sensownej jakosci mozna z niego wydusic ? Gdzies juz widzialem kiedys podobny watek ale teraz nie moge go znalesc zreszta nie chodzi mi o d200 vs d2h a raczej opinie o tym drugim. Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.
    Witam serdecznie!

    Na wstępie muszę przyznać, że z korpusu D2h jestem zadowolony. Jest to bardzo wygodne i solidne narzędzie pracy. W chwili obecnej na forach zagranicznych, gdzie sprzęt ten jest mniej egzotyczny, dość popularna stała się tendencja przechodzenia na D2H z D70, D100 i D200 (a najchętniej na D2Hs). Różnica jakości między matrycą LBCAST 4MP a 10MP CCD jest zauważalna na formatach powyżej A4 (bliżej A3), nie jest jednak znacząca. W zastosowaniach reportażowych jest to zwykle wystarczające.

    Wracając zaś do samego korpusu - jego podstawową zaletą jest duża wygoda pracy. Prędkość działania jest porażająca, 8kl/sek w bardzo długiej serii, nieodczuwalny shutter lag, błyskawiczna reakcja na wszelkie działania fotografującego, momentalny podgląd zdjęcia, jego parametrów lub olbrzymiego powiększenia. Perfekcyjny układ AF jest b. szybki i czuły, znakomicie się sprawuje w kiepskich warunkach oświetleniowych (w przypadku szkieł f/2.8 działa skutecznie dopóki coś widzimy w wizjerze). Odpowiada mi też prostokątne rozmieszczenie krzyżowych sensorów (działających równie sprawnie jak sensor środkowy), umożliwiające dużą swobodę kompozycyjną w przypadku obiektów dynamicznych, oraz większą wygodę pracy z obiektami statycznymi.

    Praktycznie wszystkie istotne funkcje zostały wyprowadzone na korpus, a w przypadku lustrzanki cyfrowej mamy tego znacznie więcej. Umożliwia to prostą zmianę wszystkich parametrów zdjęciowych nawet bez odrywania oka od wizjera, w którym nb. wszystko to jest wyświetlane.

    Za sprawą zintegrowanego gripa i okrągłej muszli ocznej korpus umożliwia wygodną pracę zarówno w kadrach poziomych, jak i portretowych, przy zachowaniu wygodnego chwytu i niemal pełnego dostępu do wszystkich funkcji (poza korektą naświetlenia i zmianą trybu pracy P,A,S,M w portrecie). Wielkość i ciężar korpusu idealnie się równoważy z jasnymi obiektywami (jak 28-70/2.8 czy 80-200/2.8 )

    Istotną zaletą jest b. duża żywotność baterii - jedno ładowanie wystarcza z bezpiecznym zapasem na cały dzień b. intensywnej pracy. Relatywnie niewielkie rozmiary 4-o megapikselowych zdjęć pozwalają na szybką edycję dużych ilości cyfrowych negatywów. Cenię sobie możliwość wykonywania notatki głosowej do danego ujęcia.

    Zdjęcia są ostre. Kolory oddawane są wiernie i żywo, praca na wysokich czułościach do 800-1600ISO okupiona jest w zasadzie jedynie zwiększoną ziarnistością, dopiero przy 1600-6400ISO następuje znaczne pogorszenie jakości zdjęć (tonalność, barwy, utrata detalu itd.). Istotną cechą jest jak dla mnie dobra współpraca ze starszą optyką manualną.
    Co do różnic w jakości D2H - D200: to jest jak w analogu trochę lepszy i gorszy film. Można było z bólem coś-niecoś wycisnąć, ale jeżeli faktycznie potrzeba było lepszej jakości, to nikt się nie p....lił w tańcu, tylko chwytał za średni, albo i wielki format.

    Jedna uwaga - cena, o której wspominałeś jest chyba nieco wygórowana - w USA korpus D2H w świetnym stanie można obecnie kupić za 1000$.
    Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 22-12-2006 o 02:41

  3. #3

    Domyślnie

    Kilka moich uwag, jeśli można. O innych zaletach nie wymienionych przez Czornego (wybacz jeśli źle odmieniam ) - wytrzymałości, szczelności, niezawodności itd. - napisano multum i pewnie zdążyłeś już się naczytać na rozmaitych portalach. Ode mnie kilka słów na temat drobnych niedogodności. Po podpięciu wężyka spustowego jest bardzo utrudniony dostęp do przycisku zwalniającego blokadę obiektywu (tak jest w każdym razie z wężykiem posidającym kątowy wtyk). Tenże wężyk utrudnia nieco dostęp do przełącznika trybu pracy fokusa (S, C, M), ale to już mniejszy problem. Upierdliwe jest też przełączanie trybu pomiaru światła. Jeśli przyzwyczaiłeś się do wbudowanego flesza, to trzeba będzie zmienić nawyki i pamiętać o noszeniu błyskograta. W egzemplarzu, który miałem występował minimalny luz poprzeczny pokrywy akumulatora i chyba nie jest to jednostkowy przypadek, bo D2x, którego mam teraz też tak ma. No i jeszcze pokrywa karty pamięci: po wciśnięciu przycisku zwalniającego trzeba jej było lekko pomóc palcem, żeby się otworzyła. To chyba wszystkie grzechy, które pamiętam. Co do ceny - zdecydowanie za drogo. Mój były D2h, z przebiegiem ok. 4000 zdjęć, kosztował mnie w marcu 2004 r. ok. 6500 zł. Nie twierdzę przez to, że taka była średnia cena, ale można było już wtedy trafić okazję.

  4. #4

    Domyślnie

    Fakt - nie napisałem o mankamentach
    Zgadzam się całkowicie z uwagami Aldusa, luz na pokrywie to chyba faktycznie standard.
    Od siebie dodam oporną pracę przedniego kółka (wymaga podcięcia gumowej okleiny o którą owo kółko się ociera) i brak ISO 100 (czy nawet 50). Automatyczny WB - mimo specjalnego sensora - to przy świetle sztucznym całkowita porażka. Różnie bywa z dostępnością akcesoriów - moim zdaniem powiększenie wizjera jest niewystarczające i poluję na okular powiększający DK17M - rzecz jest nieosiągalna. Podobnie matówka typu E z naniesioną siatką.
    Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 22-12-2006 o 12:37

  5. #5

    Domyślnie

    Dziekuje bardzo panowie za wyczerpujace odpowiedzi rozwialy pare watpliwosci. Jesli chodzi o cene to rzeczywiscie jest dosc wysoka ale jest to box kompletny, przebieg okolo 6-7 tys klatek i teoretycznie bez sladow eksploatacji... do tego sprzedawca (dealer wylacznie nikona ) daje rok gwarancji w serwisie nikon UK. biorac pod uwage aktualna cene D200 na wyspach - ok. 880 Ł za body a opisany wyzej D2h -850Ł to przy obecnym kursie ( o zgrozo.... kacza zgrozo...) walut jest to jakies 4600 pln - oczywiscie w usa taniej ale niestety tam wszystko tansze ale sciagnac cos z tamtad nie tak latwo... poza tym pomacac nie mozna... Tak przy okazji przypomnialo mi sie jedno jeszcze pytanie - woda morska - Czy wiadomo jak bedzie to znosil D2h? wiem ze jest uszczelniony i ogolnie ma opinie pancernego ale slona woda to jednak grozny wrog a niestety wlasnie w takich morskich warunkach bedzie musial dzialac nowy nabytek do tej pory troche sie borykalem z tym problemem ale z f3 wylewalo sie wode, suszylo i dzialal dalej czasami cos tam padlo ale raczej pewny sprzet byl. F5 niestety juz duzo bardziej wrazliwy, ale tutaj to jednak cyfra - sama elektronika cholerna... Czornyj popatrz tutaj ( nie wiem czy moge taki link sklepowy zamiescic? ) http://www.warehouseexpress.co.uk/ matowka E jest, dk17m nie ma ale podpytam mojego zaprzyjaznionego dealera jak to wyglada w tej sprawie tutaj na wyspach. Co do WB to nie bedzie mi to tak strasznie doskwieralo bo jednak glownie bede korzystal ze swiatla zastanego ( a raczej z jego braku bo o tej porze roku na morzu jest tylko brak swiatla ... ) poza tym raczej tylko raw bede uzywal.
    Aldus: dzieki za liste "wad" ostatnio lampy uzywalem chyba z zenitem a moze to byla practica... w sumie czasem by sie przydala ale o ile aparat jakos jeszcze udawalo mi sie zmusic do pracy w morskich warunkach to o lampie "nawodnej" mozna zapomniec raczej... Wspominaliscie tez o dobrej pracy ze starszymi szklami bardzo mnie to cieszy bo starszej szklarni mam sporo i manualnej i AIS ciekawe jak bedzie z tymi wszystkim odblaskami itd ze wzgledu na starsze powloki na soczewkach...
    Jeszcze raz dziekuje za podpowiedzi i pozdrawiam

  6. #6

    Domyślnie wpadka

    No i zaliczylem pierwsza wpadke na forum zlego posta wyedytowalem - wszystkich urazonych - przepraszam

    Czornyj pisze jeszcze raz: http://www.robertwhite.co.uk/nikon.htm#Label01D -
    DK17M - 17Ł +vat (17,5% )

  7. #7

    Domyślnie

    Z tego co czytałem na forach Nikonians, D2 są wykorzystywane w środowiskach obfitujących w wodę morską - nie wiem jak bardzo masz zamiar go w niej taplać, ale myślę że sporo powinien wytrzymać. Dobrze by było w takich przypadkach używać obiektywów z uszczelnionym kołnierzem bagnetowym (większość nowych obiektywów serii AF-S).

    Jeśli tylko będziesz używał zapisu RAW, faktycznie WB nie będzie ci straszny, zresztą zawodzi głównie w sztuczmnym oświetleniu.

    Nie zwróciłem uwagi na to, że mieszkasz w Anglii - ceny tam są nieco wyższe, jak to na wyspach. Kilka tyś. to dla D2H lekka rogrzewka, sama migawka szacowana jest na 150tyś zdjęć, a wytrzymuje zwykle minimum drugie tyle. Przy takim przebiegu korpus powinien być jak nowy.

    Co do akcesoriów, wspominałem sytuację z własnego podwórka, w Anglii oczywiście zapewne są łatwo dostępne

    Co do szkieł manualnych - używam z niezłym skutkiem D2H z Ai-S 28/2.8, Ai-S Micro 55/2.8 oraz Ai-S 85/1.4
    Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 22-12-2006 o 18:11

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Witam serdecznie!



    Jedna uwaga - cena, o której wspominałeś jest chyba nieco wygórowana - w USA korpus D2H w świetnym stanie można obecnie kupić za 1000$.
    myślałęm że temat d2h za tysiąc dolców jest zakończony, ale widzę, że jednak nie czyżby whisky nie smakowało?

  9. #9

    Domyślnie

    No to troszke sie uspokoilem w temacie slonej wody - taplac aparatu w niej nie zamierzam ale niestety charakter zdjec ktore najczesciej robie (reportarze o tematyce morskiej glownie w sztormowej pogodzie ) sprawia ze to morze stara sie wytaplac w sobie mnie i aparat... Do tej pory uzywalem AF-S 17-35mm AF-S 28-70mm i AF 16mm F2.8 , 28-70 dobrze uszczelniony, 17-35 juz niekoniecznie no a 16mm hmmm.... no ale to dla analoga bylo teraz czeka mnie przesiadka na 17-55 dx bo innej alternatywy nie widze na ta cholerna wode. Troche tez mnie martwii - temat rzeka walkowany milion razy - szeroki kat na cropie.. trzeba bedzie zaopatrzyc sie w 12-24 jeszcze, tyle ze z tego co widzialem to raczej nie jest on demonem wytrzymalosci jak 17-55... Czornyj Tak sie sklada ze od jakiegos czasu jestem na wyspach niby drogo tu maja ale jak sie zarabia w tej samej walucie to nie jest tak zle taniej wychodzi niz w polsce no i nie ma zusu ale nawet tutaj dosc trudno znalesc dk17m... Zastanawiam sie jednak czy nie lepiej by bylo wyprowadzic sie na... morze - nie placi sie podatkow zadnych (oczywiscie ubezpieczenie trzeba sobie juz samemu zorganizowac) ale poza tym jako bezpanstwowiec mieszkajacy na lodzi nic nie placisz za dzialalnosc Co do D2h raczej juz jestem zdecydowany na zakup i jeszcze raz dzieki za opinie Panowie. Dreczy mnie tylko teraz D2hs niby duzej roznicy nie ma z wyjatkiem ceny... ech marzy mi sie cyfrowy f90x - 5 razy kąpał sie i wode z niego wylewalem az w koncu zakonczyl zywot za 6 razem i juz po wyschnieciu sie nie wlaczyl... pewnie dlatego ze ta 6 kapiel byla juz w morskiej wodzie....

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jasiu102 Zobacz posta
    myślałęm że temat d2h za tysiąc dolców jest zakończony, ale widzę, że jednak nie czyżby whisky nie smakowało?
    A ty znowu czepiasz się pewnie dlatego że mikołaj Ci nie przyniósł kilka dni temu poszedł w Toronto D2h z przystawką WI FI za 1300 z hakiem według opisu miał 40,000 ale nie pytałam dokładnie bo na razie zrezygnowałam ostatnio trzeba było kupić trochę softu
    Pozdrawiam
    I zyczę wesołych
    Ostatnio edytowane przez Antonina ; 22-12-2006 o 19:24

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •