Na początku sierpnia wybraliśmy się z synem na jednodniową wycieczkę na Połoninę Wetlińską. Pogoda piękna, choć w pewnym momencie burza była na horyzoncie, ludzi też nie za dużo, no i fantastyczne Bieszczady.
Mam nadzieję, że nie przesadziłem z obróbką i choć trochę się do czegoś nadają te zdjęcia, bo że do albumu to wiem
1. Nasz szlak
2. Na słowacką stronę
3. Schodami do ... szczytu
4. Kolejny cel
5. Ostatni etap - niby schronisko (ogólnie dramat - no ale taka uroda Bieszczad które mimo to kocham)
Bonusik - zdobywcy
Szukaj











Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami