A co tam... zabawki są supermam już mały helikopter, którym śmigam po mieszkaniu i wkurzam psa i żonę... ale kusi mnie coś bardziej zaawansowanego, raczej autko
, klocki są fajne ale podobają mi się takie wielkie zestawy
no i widziałem kilka fajnych robotów, które można nieźle oprogramować
![]()
Na szczęście mam w pracy paru wariatów (starszych sporo ode mnie), którzy beztrosko się bawią... widok przejeżdżającego przed drzwiami gigantycznego czołgu o mało nie spowodował, że odstawiłbym whisky na dobre, a moja mina musiała być bezcenna, a to tylko kolega testował sprzęcior...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami