Szukaj
Liczyłem na to, że temat troszkę zejdzie z głównego nurtu
Co do tego czy dla mniepo części pewnie też ale serio ostatnio brak czasu jest okropny i nawet nie mam kiedy tak serio pobawić się z dzieckiem tym lego
![]()
Taki tam byle jaki amator fotografii ?
Stowarzyszenie dla pacjentów z chorobami kardiologicznymi - Serce na Banacha
oj tam... ja sobie nawet ostatnio dla siebie kupilem zestawjakos tak... mi sie przypadkiem
nawinal na oczy sklep Lego (m.in. w Kolonii jest, jakby ktos sie na Photokine wybieral) i tak mi wyszlo
tak a propos, to Lego na moje oko wrocilo do porzadnej jakosci plastiku. gdzies pod koniec zeszlego wieku
zdarzalo im sie puszczac klocki, ktore w szybkim tempie pekaly, bo byly z jakiejs tandety odlewane.
teraz juz tego problemu nie ma.
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Napisał ekonet
No tak...ale ja już jestem w takim wieku, że nieraz może mi się zdarzyć pisać głupoty a zNiektórzy mają nawet wiek w profilu.
racji rezerwy w moim podejściu do życia i do własnej osoby,może mi się to zdarzać częściej
niż innym.
Trzymając się tematu, to jak myślicie,czy wypada nawet teraz kupić sobie takie klocki będąc
dziadkiem (7,5,1)![]()
Blog
nie widze przeciwwskazan. moja mama, przy okazji ostatniej bytnosci u swojej "wnuczki"
(no bo przeciez nie u syna) namietnie ukladala jej rozne domki. nawet wtedy, kiedy dziecko
(ktorego pilnowala) biegalo po innych pokojach i mialo juz klocki kompletnie w nosie.
jak najbardziej bym bral. sam ostatnio sobie sprawilem dla siebie klocki i mialem ogromna
frajde skladania. to nawet lepsze niz jakies puzzle.
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Akustyk dobre....
Też się na tym łapię. Kiedyś wnuczce zrobiłem prosty łuk, zapomniałem że dziewczynki
bawią się raczej lalkami, strzeliła dwa razy i pobiegła znudzona do swoich zabawek.
No a ja sobie trochę postrzelałem)
Czekam aż wnuk podrośnie,teraz ma dopiero 14m-cy. Za 5 lat,będziemy na podobnym
etapie rozwoju emocjonalnego ,to się dopiero pobawimy)
Pozdrawiam wszystkich![]()
Blog
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Ale jaki prawdziwy!
Przecież nie od dziś wiadomo, że praktyczna różnica między chłopcem, a mężczyzną to tylko cena zabawek
Ja, co prawda, dziadkiem nie jestem, ale często, przy okazji wizyt w różnych galeriach handlowych zachodzę czasem do Smyka i oglądam sobie klocki lego...i, kurde, pobawiłbym się...oj...
D300
Nikkor 24 2.8D, Nikkor 50 1.4G, SB-900
Skontaktuj się z nami