Sesja dosłownie zorganizowana w 4 godziny (planowana od 2 dni), taki spontan w sumie jeśli chodzi o termin. Liczyliśmy że uda się wyrobić przed nadciągającą nawałnicą, niestety nie wyszło. Także trzeba było zmieniać miejscówkę, gdzie światło było tragiczne, ale coś tam się udało.

Póki co 3 pierwsze obrobione zdjęcia.

Pozowała: Wiktoria Sz.
Wizażowała: Aneta T.
Asystował: Albert W.

1.

2.

3.