Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27

Wątek: Praktyki

  1. #21

    Domyślnie

    szymon (sorry za złośliwość) ale widzenie płotu nie robi z ciebie profesjonalisty.
    k* skąd się tyle prosów wzięło na amatorskim forum???

  2. #22
    Oszczędny w słowach Awatar hegazi
    Dołączył
    08 2010
    Miasto
    Dolny Śląsk
    Posty
    40

    Domyślnie

    Takie czasy, lustra tanie a fotografia nie wymaga już takiego poświęcenia i czasu jak dawniej no to Profi rosną jak grzyby po deszczu

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ryszkut Zobacz posta
    szymon (sorry za złośliwość) ale widzenie płotu nie robi z ciebie profesjonalisty.
    k* skąd się tyle prosów wzięło na amatorskim forum???

    A gdzie ja powiedzialem, ze jestem profesjonalista ? czytasz ty za zrozumieniem czy wyrywkowo ? Poza tym jeśli chodzi o ten płot to chciałem tylko i wyłącznie potwierdzić, że inne oko fotografa na sesji zdjęciowej (obojętnie jakiej) może być pomocne! Ale tak jest jak się nie przeczytało wątku i pisze posty.

    Cytat Zamieszczone przez hegazi Zobacz posta
    Takie czasy, lustra tanie a fotografia nie wymaga już takiego poświęcenia i czasu jak dawniej no to Profi rosną jak grzyby po deszczu
    lustra tanie ? może dla Ciebie ja na mojego d90 musiałem dwie wypłaty poświęcić ( pełne ) !!!! I nie jest to mój pierwszy aparat, ale już trzecia cyfrówka w przeciągu 5 lat bo tyle zajmuje się fotografią! I jedyne co to chce podnieść swoje umiejętności, ale widać dla niektórych to jest jakaś abstrakcja bo nie potrafią zrozumieć.
    Ostatnio edytowane przez szymon708 ; 29-08-2010 o 11:04
    Nikon D7200 | D90 + MB-D80 | T11-16 2.8 | N35 1.8G | N18-105 3.5-5.6 | T90 2.8 Macro | T70-200 2.8 | SB-900 | YN-560 III

  4. #24
    Oszczędny w słowach Awatar hegazi
    Dołączył
    08 2010
    Miasto
    Dolny Śląsk
    Posty
    40

    Domyślnie

    Spokojnie szymon708, nie miałem ciebie na myśli. Nie wszystkie są tanie to jasne, ale fotografia jest dziś o wiele łatwiejsza i bardziej przystępna chyba to przyznasz. Każdemu się wydaje że może walić na śluby i w plenery i trzepać kasę ( to tez nie jest uwaga wymierzona w Ciebie). Choć jak byłem kiedyś na weselu i widziałem jak ziom filmuje, za chwile wyłącza kamerę i robi zdjęcia to mi szczena opadła. Efekt był taki że foty robione techniką "lampą po twarzy" nie powalały i jak się napatrzy człowiek na takie shity to ma ochotę wziąć aparat do ręki i faktycznie zacząć się w to bawić bo ma świadomość tego, że potrafi wykonać takie zdjęcie o wiele lepiej.

  5. #25
    Oszczędny w słowach Awatar kamilkamien
    Dołączył
    03 2009
    Miasto
    Kamień Krajeński
    Posty
    136

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hegazi Zobacz posta
    Choć jak byłem kiedyś na weselu i widziałem jak ziom filmuje, za chwile wyłącza kamerę i robi zdjęcia to mi szczena opadła. Efekt był taki że foty robione techniką "lampą po twarzy" nie powalały i jak się napatrzy człowiek na takie shity to ma ochotę wziąć aparat do ręki i faktycznie zacząć się w to bawić bo ma świadomość tego, że potrafi wykonać takie zdjęcie o wiele lepiej.
    To jest chyba najczęstszy problem a najgorsze jest to, że takiego nie przebijesz, bo on w powiecie i tak jest najlepszy FOTO. Jego samoocena przebija na głowię reszte konkurencji. Głupia mentalność ludzka ale co zrobic, kij ma dwa końce a praktykę taką sami napędzają Państwo młodzi. Pan video-foto zaoferuje się, że usługę odklepie za te 2k zł i w suchym mają te 300zł bo jak pakiet wezmą to taniej. I zaraz podniosą się głosy, że to normalne, że pakiety filmowo fotograficzne to norma i ja też tak myślę!!!
    Ale za grosz zrozumienia nie mam dla Pana który przeprowadzi zlecenie i aparatem i kamerą. To sobie kilka najazdów zrobi, to kilka zdjęć trzaśnie. Najbardziej wymyślne wynalazki posiadają ci praktykanci w kościołach. Statyw stabilizujący do kamery i gdzieś od spodu aparat przykręcony ale odwrotnie, co by można było jakoś spust dosięgnąć lewą ręką...
    W umowie powinien stać wytłuszczony punkt mówiący, "Czego nie będę miał na zdjęciach, znajdziesz to na filmie i na odwrót..."

    Kolego szymon708 trzymam więc kciuki i życzę powodzenia najszczerzej jak mogę! Sam poniekąd jestem w sytuacji lustrzanie podobnej jeśli chodzi o praktyki więc wiem ak sprawa od podszewki wygląda.
    Pierdoły z żółtymi oznaczeniami i jakieś tam światło studyjne...

  6. #26

    Domyślnie

    Ja powiem tak...najlepsze rozwiązanie to samodzielna nauka - wypracujesz wtedy własny styl. Czytaj fachowe książki, przeglądaj prace innych i wyciągaj wnioski - decyduj co się Tobie podoba, a co nie. Umawiaj się na sesje zdjęciowe, opanuj do perfekcji znajomość własnego sprzętu, pracę ze światłem zastanym jak i sztucznym. Zacznij fotografować różne wydarzenia...najgłupsze nawet...mogą być najnudniejsze imprezy rodzinne...szukaj w nich ciekawych momentów, wyrabiaj sobie zmysł fotoreportera.

    Nie licz na to, że ktoś Ci pomoże, bo i jemu raczej nikt nie pomógł. Nie licz na to, że ktoś Cię wesprze, bo boi się, że na rynku pojawi się kolejny "fotograf", który odbierze mu klientów... (ogólnie głównie po to wszyscy pchają się na śluby...nie dlatego, że lubią to robić, ale dlatego, że można na tym zarobić). I najważenijsze - inny fotograf może odcisnąć na Twojej kreatywności wielkie piętno i to nie koniecznie w dobrym znaczeniu... już nawet przeglądając prace fotografów, którzy Cię fascynują zaczynasz wykonywać podobne kadry, dążyć do podobnej obróbki... podziwiam ludzi, którzy sami do wszystkiego doszli i wypracowali własny styl. I sobie i Tobie życzę tego samego

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szymon708 Zobacz posta
    Z całym szacunkiem, nie wiem jak u Was ale moje imprezy rodzinne to STYPY i nie mam zamiaru fotografować ciotki jedzącej bigos.
    "Imieniny u cioci" to figura retoryczna. To może być każde wydarzenie, które w jakiś sposób angażuje innych ludzi. Zajrzyj do gazety, do rubryki wydarzenia - na pewno coś się dzieje tam gdzie mieszkasz. To także świetna okazja, aby ćwiczyć warsztat. Oczywiście nie negując możliwości praktyki, jako drugi fotograf podczas ślubu/wesela... Jednocześnie jednak nie lekceważąc możliwości praktykowania "reporterskiego spojrzenia na rzeczywistość" w każdym innym wydarzeniu.

    Odnośnie trenowania pleneru - można zabrać jakiegoś kumpla z jego dziewczyną w miejsce, które uprzednio zbadało się pod kątem potencjalnych kadrów. Dobra zabawa, bezbolesna i bardzo pouczająca.

    Powodzenia!

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •