Aby czekać kiedy D700 będzie bee i przestanie zdjęcia dobre robić
pzdr
Szukaj
Aby czekać kiedy D700 będzie bee i przestanie zdjęcia dobre robić
pzdr
bo na minimetr matrycy przypadka w obydwu konstrukcjach podobna ilość sensorów - to, że z D3X-a efekty są lepsze wynika z tego, że przy zbliżonym upakowaniu sensorów ma ponad dwukrotnie większą powierzchnię matrycy niż D200 -
1 różnica jest naprawde bardzo mała D200 całkowita liczba pikseli 10,92 Mpix, D3x w trybie dx 10,5 Mpix
2 piksele to nie wszystko, w jakości zdjęcia liczy się pare jeszcze innych rzeczy.
3 pisanie i porównywanie w testach w taki sposób aparatów, które znacznie się różnią jest nieporozumieniem z cały szacunkiem do D200 sporo mu brakuje do D3x nawet do D3
4 a teraz tak na zdrowy rozum co mi z wiekszej nieznacznie lpmm w D200 skoro jak sam napisałeś D3x ma dwukrotnie wiekszą powierzchne matrycy. Przyjmując, że testujemy kosmiczną matryce dx z 24 Mpix i z teoretycznego rozważania większym lpmm,
żeby uzyskac takie same powiększnie np odbitki do testu, musimy powiększyć jeszcze bardziej obraz... i wtedy każdy błąd obiektywu także się zwiększa.
A tak naprawdę chodziło mi o to, że takie testy teoretyczne nie zawsze dają pełen obraz. Co najlepiej widać wrzucając do jednego worka D200 i D3xsprawdzając obiektyw. I była to okazja do poznania skrajnych opinii o D200
![]()
Opinie na temat D200 są skrajne, bo być może skrajne są zapotrzebowania fotografującego. Ja lubię fotografować przy świetle zastanym i przy pełnej dziurze. Dlatego też AF w ogóle nie wyrabia i strzela sobie jak chce. Potwierdzam sobie to ciągle, gdy podpinam obiektywy do swojego Fuji S5. Te same obiektywy, te same przedmioty a D3 zawsze trafia i D200/S5 zawsze sobie strzela fokusem gdzie popadnie. No i druga sprawa to szumy. O D3 nie wspomnę bo to inna liga, ale właśnie taki Fuji S5 spokojnie daje sobie radę nawet na ISO1600. Wiadomo, zdjęcia są pełne szumów, ale wyglądają one jak ziarno: głównie inna luminancja i czasami jakieś odchyły kolorystyczne. D200 powyżej ISO560 już produkował jakąś chorą wielokolorową dyskotekę. Jeśli ktoś che obalić moją teorię i obronić swoją, to zapraszam do siebie: zrobię lemoniadę, ustawimy sobie jakieś przedmioty i zrobimy zdjęcia: D3 + S5 + D200. Jeśli wyjdzie inaczej to z pokorą uderzę się w pierś.
Ni ma szans by wyszło inaczejAle wiesz Michał, że i tak będą gadać i swoje prawdy przedstawiać
Ja akurat przerobiłem S3, D200 i D3. Z D200 nie powiem - mam trochę fot, które się wciąż sprzedają. I tyle. Sentymenty? Brak.
D3 to bezwzględnie najlesze lustro jakie miałem. Amen.
A do S3 mam cholerny sentyment. Czasami mi szkoda, że nie zostawiłem go sobie z Sigmą 30, którą miałem pięknie spasowaną do niego.
Nie no, podobno może być inaczej. Chyba, że ja za dużo wymagam, no bo dla mnie matryca może być lekko mydlana (Fuji S5 vs D3), może sprzyjać aberracjom chromatycznym (S5), baaa nawet może sobie brzydko zaszumiać (D200). No ale do diaska, nawet jeśli matryca jest sama w sobie nieostra (mocny anty-alias) to i tak najmniej rozmazanym punktem ma być ten punkt, na którym jest ustawiona ostrość i tyle. W D200 tego nie ma, bo ostrość sobie gdzieś lata po całym kadrze, tylko nie tam gdzie ja ją ustawiam.
Ale przyznam, że chętnie bym jakieś testy z D200 jeszcze porobił. Wtedy albo ja bym połknął sam swoje gorzkie słowa, albo inni przestaliby gadać o tym jakie D200 jest fajne. Owszem, mam wiele fajnych fot z D200 (jakieś 50tys.) ale ile się namordowałem, aby je zrobić to inna sprawa...
no to może tak
zamienię D200 ( gdzieś się znajdzie) na D3x, nawet nie będę wymagał dopłaty
.
To są chyba jakieś żarty, nie szkoda Wam czasu?
Może jakiś MOD przeniesie tę dyskusję do wątku "D200 same zachwyty" albo połączy te dwa wątki![]()
Tak sobie oglądam moje zdjęcia i muszę potwierdzić że na wszystkich szkłach moje D200 faktycznie daje mało detaliczny obraz przy dalszej odległości ostrzenia.
A już myślałem że mój AF nawala, bo do ciasnych portretów pasuje super. Dzięki za wyjaśnienie
Na obronę D200 dodam, iż na odbitce 10x15 ta nieostrość nie jest zauważalna, a łagodne stonowane kolory bronią większość kadrów.
X-E2 Fujinon [35 1,4 , 60 2,4]
flickr
Autorytety w jakich sprawach? Oczekiwan co do wlasciwosci uzytkowanego aparatu?
Nie moda, tylko realna potrzeba. Jesli musisz robic zdjecia niezaleznie od warunkow oswietleniowych, to przeciez oczywistym jest, ze potrzeba aparatu z jak najwyzsza czuloscia, zebys nie musial potencjalnemu klientowi powiedziec "panie, ja w takich warunkach nic nie zrobie", albo oddac mu na koniec kolorowa, zaszumiona papke, ktora w pierwszym odruchu skojarzy z efektami ze swojego telefonu. Ja wlasciwie polowe swoich zdjec zmuszony jestem robic na ISO powyzej 1600. Nie wyobrazam sobie, zeby te potrzebe nazwac moda.
Ze ma swoje ograniczenia, to oczywiste, ale jak moze byc dobrym narzedziem -- "jesli jestesmy ich swiadomi" a potrzebujemy lepszego narzedzia?Swiadomosc ograniczen narzedzia nie czyni go automatycznie dobrym! Jesli w pewnym okresie nie bylo innego aparatu, ktory udostepnialby dobry AF, wytrzymalosc, niskie szumy, i to wszystko za w miare przystepna cene, to nie znaczy, ze D200 byl dobrym narzedziem. Byl jakims tam aparatem ze sredniej polki, dla wielu nawet marzeniem, ale z perspektywy czasu nie mozna napisac, zeby sie czyms specjalnym wyroznial.
Kazdy wyraza tu swoja, subiektywna opinie.Tyle, ze miedzy nimi dyskutujemy.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Skontaktuj się z nami