Ciekawe jak będzie u mnie z FX, na razie sigma 20-40/2,8 z D 200 mydło masakryczne, wszystkie stałki powyzej 50 miodzio. Natomiast, jak padł mi obiektyw tania kupiona na szybko sigma 18-55(nie pamiętam dokladnie już) żyleta. Kosztowała jakieś śmieszne pieniądze z 300 zeta, a robiłem w końcu nią aż zgniła. Na deszczu woda wpadla między soczewki i pleśń wyrosła albo inne dziadostwo
.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami