Od samego początku, gdy tylko koncerny zaczęły przerzucać produkcję do Chin, to Chińczycy zaczynali produkcję równoległą. Od elektroniki po farmaceutyki.
I to nie Chińczycy wpadli na ten pomysł. Otóż produkcję równoległą pomagali im rozkręcać menadżerowie oddelegowani z macierzystych firm, do zarządzania fabrykami w Państwie Środka, za plecami swoich szefów w Europie, czy to w Ameryce, w zamian za ogromne łapówki.
Jedyną korzyścią dla zwykłego konsumenta z taniej produkcji w Chinach jest to, że może kupić tańszą podróbkę.
Markowe towary wcale nie staniały, pomimo tańszej produkcji.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami