Ja tak z nagła i na prawie ostatnią chwilę zapytanie wystosuję, mianowicie, czy ktoś z szanownej braci się wybiera? Na tenże Woodstock Przystanek mam na myśli.
Szukaj
Ja tak z nagła i na prawie ostatnią chwilę zapytanie wystosuję, mianowicie, czy ktoś z szanownej braci się wybiera? Na tenże Woodstock Przystanek mam na myśli.
Never failed in Vietnam.
ja jadę; chętnie spotkam się z kimś z forum w celu wspólnego dokumentowania festiwalu;
Może jeszcze ktoś się pojawi? Jak wiadomo, w kupie raźniej, w kupie siła no i może ktoś będzie mógł Nikonów popilnować jak się pójdzie "w tany"...
Ja niby też w celu dokumentowania się wybieram, mniej w celu zabaw i uciech, ale "ludziowie" to nie jest to, co mi najlepiej wychodzi na zdjęciach i dlatego szału nie będzie raczej.
Never failed in Vietnam.
Krówka Mała jedzieTo ja też... niestety nie zostaje do niedzieli, bo muszę wrócić do pracy
mam do zrobienia koncert w niedziele ;/
Nie mamy skrzydeł by lata, a mimo tego to nasz cel...
a i ja jade![]()
Melduje posłusznie że jadę.
Esemesować to jakoś się spotkamy : 502053553.
Ew. jak zobaczycie "gościa" z kobitą i córką (wiek juz 7 lat) to krzyczeć KRUPEK !!!! Albo bedę uciekał albo się odezwę :P
Dla rozpoznania podaje linka do zdjęcia które ktoś mi pyknął 3 lata temu (nie znam autora)
Ostatnio edytowane przez krupek ; 27-07-2010 o 16:14
Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem .....
foto.krupek.info https://500px.com/krupek moje foto pstryki
ja będę pewnie latał z taką koszulką z Vaderno i będziemy na pewno na otwarciu z wielką żółtą szmatką
i zasłonimy kamery jak zwykle
UWIELBIAM TO
![]()
Nie mamy skrzydeł by lata, a mimo tego to nasz cel...
Ja mam bliziutko, a nie jadę![]()
Byłem na Woodstock'u 7 razy.W tym roku się nie wybieram. Ubiegłoroczny przystanek zakończył się klapą organizacyjną. W takim tłoku nie jechali nawet....60 lat temu do...Muzycznie nie powiem....w tym roku szkoda mi projektu Titusa, trochę zreformowanego skinhead'owskiego Ziggie Piggie i Armii.Może jestem za stary, widzę samych gówniarzy (też kiedyś taki byłem) no ale cóż, praca, praca, praca....
Innych mrok pogardy okryje-Jak oni sami w haniebnym milczeniu-ołtarze pradawne ojców porzucili-siebie,dzieci swoje i rasę-na zatracenie skazując-prochy wasze to już wiatr i niepamięć!
Skontaktuj się z nami