Ja latałem z Lowepro compurover a teraz ostatnio z fastpackiem 250 i nikt nawet nie spojrzał na wymiary. Pewnie zależy jak się trafi :/ W zasadzie to pewnie jak nie bedziesz miał na maksa wypchanego to w skrzyneczkę powinno się zmieścić![]()
Szukaj
Ja latałem z Lowepro compurover a teraz ostatnio z fastpackiem 250 i nikt nawet nie spojrzał na wymiary. Pewnie zależy jak się trafi :/ W zasadzie to pewnie jak nie bedziesz miał na maksa wypchanego to w skrzyneczkę powinno się zmieścić![]()
D80 / MB-D80 / S10-20 4-5.6 / N18-200 VR / N50 1.4 AF / SB-800 / KENKO RINGS / COKIN / SHERPA 750 R Fotografia Bartoszyce
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
A kto zgotowal nam taki los? Rodacy maja podreczne wieksze niz ja mam glowny
No i na majorce widzialem jak zabierali podreczne WALICHY bo rozmiarem naprawde przekraczaly dopuszczalne i pelne byly tego co w Irlandii drogie (alko i faje), ja z normalnym plecakiem (w srodku torba foto, laptop i 3 litry tequilli) nie wzbudzilem zainteresowania
Ale wracajac do tematu, wczoraj odebralem Lowepro Flipside 400 AW, wielkoscia podejdzie spokojnie pod podreczny, nie za duzy i dosc pojemny plecak, moge go spokojnie polecic
Jedyna niedogodnosc to dolna komora dosc ciasna, mam w dole druga puszke ze szklem i wyjmuje sie z lekkim oporem ale i tak nie jest zle......
Spokojnie wpycham tam dwa DXy ze szklami (jedno dlugie i jedno szerokie) do tego lampe, zestaw polowek Lee z holderem i dwa dodatkowe szkla.....a miejsca wciaz mam na kolejne szklo
No i sporo miejsca w kieszeniachJedyny minus to brak kieszeni na laptopa ale przeboleje....
We wrzesniu przetestuje go na lotniskumam nadzieje ze nie bedzie zadnych smiesznych problemow
![]()
Ostatnio edytowane przez Greg77 ; 07-08-2010 o 02:14
Nikon http://greg77.com/
Ja juz Flipside 400 AW przetestowalem wielokrotnie na liniach wewnetrznych w US i nigdy nie bylo zadnych problemow. Tutaj tez ludzie zabieraja takie bagaze do samolotu ze szok, byle szybciej, wyjsc z samolotu prosto do taksowki. Z US do Polski i z powrotem mialem Vertex,a 300 jako bagaz podreczny i tez nie bylo problemow.
a tak, ale tu mówisz o normalnych liniach - tam jednak jest jakaś cywilizacja i jak widzą, ze nie przeginasz to obory nikt nie robi. kiedyś (nie wiem czy dalej) był taki zwyczaj, że oprócz bagażu podręcznego mogłeś na pokład zabrać torbę z lapkiem lub torbę foto a kobieta dodatkowo torebkę. jednak po europie większość lotów odbywamy RA, EJ albo WiZZ a tam to już tak różowo nie jest :/ z moich i kolegów doświadczeń (nie tylko okołofotograficznych) wynika, że największa cywilizacja to EJ i tam jak nie przeginasz to nikt się nie dowala a skrzyneczki są pro forma, żeby z przeginającymi walczyć. na drugim biegunie jest RA gdzie skrzyneczki są regularnym orężem do cięcia przy ziemi. ba oni faktycznie nie wahają się ich uzyć. wizz leży po środku. z resztą z tego co potrafi zrobić obsługa RA w bristolu właśnie można by epopeję zrobić. niestety obsługa w poznaniu też ostatnio dostosowuje swój sposób bycia do standardów tego światowego i światłego przewoźnika. w czerwcu byłem świadkiem jak wbrew polskiemu prawu odmówili kobiecie w zaawansowanej ciąży wstępu na pokład poza kolejnością w imię regulaminu RA a następnie zaczęli ją szykanować ....
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
Nikon http://greg77.com/
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
ja latam z Lowepro Vertex 200AW i tylko raz pani powiedziala mi, ze plecak jest za duzy by zabrac go na poklad samolotu (lecialem z Kirkwall do Lerwick, malutki samolocik, w schowek nad glowa ledwo sie laptop miesci) ale jak powiedzialem co tam mam i ile to kosztuje to pani zalozyla mi specjalna karteczke na plecak i moglem zabrac do samolotu. Stewardesa chciala ode mne wziasc plecak ale jak go chciala dzwignac to zrezygnowala i pokazala mi gdzie mialem go polozyc
samoloty jest taki maly, ze ciezko bylo mi upchac plecak miedzy rzedami foteli
![]()
a tak ogolnie to nigdy nikt nie kazal mi wkladac plecaka w jakies skrzyneczkijak by mi tak ktos powiedzial to od razu bym powiedzial, ze ja i moj plecak wazymy mniej niz ten gosc za mna
skoro ja mam pozbyc sie kilogramow to ten koles tez
![]()
Po nabyciu Computrekkera Plus AW też miałem obawy co do jego wielkości - podane przez producenta bodajże 22 czy 23cm w najmniejszym wymiarze nie obejmują szelek, bo z szelkami to będzie jakieś 25cm (jeśli plecak nie jest jakoś specjalnie wypchany). Były obawy co do traktowania tak dużego plecaka przez linie lotnicze - i na wakacjach miałem okazję sprawdzić jak to obecnie wygląda.
1. Lot EasyJetem do Londynu (w UK chyba się mocno czepiają co do wielkości) - zero zainteresowania wielkością czy wagą plecaka - dopóki była jedna sztuka bagażu, wszystko było OK. Natomiast kilka pań wracających z zakupów w Londynie (torebka + siateczki z domów handlowych) musiały się pakować do jednego dużego worka...
Co ciekawe - gdzieś na stronach Easyjeta znalazłem informację o wielkości bagażu do UK - gdzie podali że wymiar dopuszczalny to 25cm a nie 20cm. Dla pewności miałem tą stronę wydrukowaną ze sobą - gdyby były jakieś nieprzyjemności to byłoby to jakieś dodatkowe pole do negocjacji.
2. Drugi wyjazd, plecak załadowany maksymalnie, 2 laptopy, pewnie ze 28cm grubości:
Lot SASem w Europie - zero zainteresowania wielkością bagażu, chociaż teoretyczny wymiar maksymalny to 20cm.
Lot Lufthansą do i z USA - nikt nie pytał o wagę i wielkość, zero problemów. Lufthansa podaje maksymalny wymiar podręcznego jako 20cm, ale zmierzyłem te ich "kubełki" w Monachium i Frankfurcie – mają około 23 - 23,5cm grubości. Także nawet 25cm plecak po lekkim "ściśnięciu" się zmieści (pewnie skrzyneczki służą tylko jako straszak i nie chciało im się ich zmieniać po zmianie limitów na wielkość...)
Lot United (w USA) - nikt o nic nie pyta, ani o wagę, ani o wielkość - nawet kubełków do kontroli wielkości nie zauważyłem na lotnisku JFK.
Generalnie nie było większych problemów ze zmieszczeniem w pełni naładowanego Computrekkera do "nadgłownych" pojemników w A319, B757, B747, A346, CRJ700 – każdy mniejszy niż te 28cm plecak powinien wchodzić gładko.
Pozdrowienia,
Tomek
Skontaktuj się z nami