Szukaj
Nie, nie wywróżę. Dokładnego przebiegu to i nawet licznik Ci nie wyliczy. Można natomiast oszacować czy domniemany przebieg 10.000km w mercedesie 124 jest prawdziwy, czy licznik soatał przekręcony.
Można sprawdzić stan pewnych części w samochodzie, które nie zużywają się po 30.000-50.000km. Specjaliści potrafią ocenić przebieg z dokładnością nawet do 10.000km a to już jest bardzo dokładny wynik przy przebiegu 200.000km.
Akurat w kosiarce to przebieg w km nie jest do niczego potrzebny, więc nie wiem po co robisz z siebie pajaca.
Ja też dawno tak nie rechotałem jak przeczytałem co wypisujesz.
Może zamiast robić OT zajmij się czymś treściwym.
D40 | 18-55 | SD-2GB | UV-52mm | Trumny z tektury falistej | Patenty | Nikon? | Ostre Koło | RENTANAL
A wpadłbyś na taki pomysł ,że części które poddasz badaniom w celu oszacowania przebiegu mogą być wymienione? A w przypadku mercedesa 124 praktycznie jest pewne ,że dużo części jest wymienionych.
Tak samo jest potrzebny jak w aparacie fotograficznym. A co do pajaca - to już ta rola jest zajęta przez Ciebie więc bądź spokojny
Ja nie robię OT - tylko reaguję na głupoty które wypisujesz ,gdyż jeszcze może ktoś w to uwierzy i zrobi z siebie pajaca w warsztacie prosząc o sprawdzenie przebiegu na podstawie zużytych mechanizmów![]()
Tak... Najczęściej wymienianą częścią jest sam Mercedes 124Myślisz, że bardziej opłacalna jest wymiana części za kilkaset, kilka tysięcy zł niż opuszczenie ceny o te kilka stówek?
Akurat stare mercedesy są kilkukrotnie bardziej trwałe niż współczesne "plastikowe" samochody. Rekordzista (beczka) ma przebieg (uwaga) 4mln km bez remontu silnika!
No mi przebieg w aparacie jest do niczego nie potrzebny, ale jak kupuję aparat używany to chciałbym wiedzieć w jakim okresie ile wypstrykał, wtedy mam pewien pogląd na użytkowanie aparatu.
Im więcej w krótkim czasie - tym mocniej był eksploatowany (logika).
Ja nie wypisuję głupot. Może poprostu ktoś nie czyta ze zrozumieniem. Ten wątek (ani moje posty) nie powstał po to, żeby ktoś potem jechał mercedesem do serwisu i pytał ich o przebieg. Ja tylko przytoczyłem analogię aparatów , że do samochodów, że pewne części się zużywają w miarę ich używania. Jeżeli specjalista oceni, że mechanizmy sa zbyt wyrobione jak na 3000kl to znaczy, że sprzedawca coś kręci i lepiej sobie odpuścić taki aparat. Jeżeli serwisant powie, że to "młody" aparat i przebieg jest potwierdzony niezużytymi podzespołami to możemy go kupować.
Czy to tak trudno zrozumieć, panie Franz?
D40 | 18-55 | SD-2GB | UV-52mm | Trumny z tektury falistej | Patenty | Nikon? | Ostre Koło | RENTANAL
A dasz wiarę że nie wszystkie mercedesy są rekordzistami. Ludzie różnie eksploatują samochody, mają wypadki itd... i wymieniają części. Bardzo prawdopodobne jest że np. auto które jeździło po zachodnich autostradach na tempomacie i przy okazji było serwisowane w ASO na oryginalnych częściach może mieć przebieg 300 000km i być w lepszym stanie technicznym niż krajowa salonówka z przebiegiem 80 000km która co dzień tłucze się po naszych wertepach.
No to dajmy na to wolałbyś kupić aparat z przebiegiem 500zdj. od morskiego wędkarza ,który robił sobie zdjęcia złowionych ryb, czy z przebiegiem 30 000zdj. od gminnego reportera co wali w weekendy seriami spotkania piłkarskie o puchar wójta.?
Mdli mnie już - idę się przejść![]()
No własnie o tym mówięWszystkiego się dowiesz jak zejdziesz do kanału
Bo to co na liczniku to tylko pro-forma jest
Potwierdzasz moją tezę, wywar (sorki, że wcześniej nazwałem Ci per "Franz", ale pomyliłem nick, nie zrobiłem tego specjalnie).
No rzecz jasna od wędkarza! Tylko, żeby nie był "z wędki", ani zatopiony
To też potwierdza to, co pisałem. 500 ryb złowić to kilka miesięcy pewnie będzie, a reporter na połowie meczu w picipolo robi 500 zdjęć
Nie zapomnij aparatu (bo na burzę się zapowiada).
Ostatnio edytowane przez Skibek ; 23-07-2010 o 16:52
D40 | 18-55 | SD-2GB | UV-52mm | Trumny z tektury falistej | Patenty | Nikon? | Ostre Koło | RENTANAL
No warunki panujące na morzu idealnie konserwują elektronikę
Dzięki za dobrą radę ,ale jednak wolę parasolkę
Heh podczas spaceru się zastanawiałem jak taki diagnosta-oszacowywacz miałby określić przebieg aparatu? Czy prowadzone są jakieś badania/statystyki jak wygląda np. d3 po zrobieniu 175000 klatek, a jak d700, czy d70 - co wskazuję na takie ,a nie inne zużycie? Może poziom wyświechtania spustu czy zasyfienia matrycy? A może lustro prawdę powieLustereczko, lustereczko powiedź przecie
Jakie jest zapotrzebowanie na takie zaawansowane usługi
![]()
Skontaktuj się z nami