Nie wiem, jak fachowo nazywają się te owady. Ja na nie mówie osomuchy. Niestety standardowo mam bałagan w tle, jakoś nie mogę dopaść żadnego owada na pojedynczej łodyżce, wszystkie pchają sie w kwiaty. No i mam zastrzeżenia do skrzydełek, które niestety lśnią w słońcu oraz mało ciekawego widoku z góry.

Ale może komuś się spodoba :