Kilka zdjęć z dzisiejszej nocy. W chwili dojazdu pierwszego zastępu straży, cały drewniany budynek stał w ogniu. Niestety, zanim się dowiedziałem i dojechałem, sytuacja była już opanowana. Co nie przeszkodziło poeksperymentować. W srebrnych hełmach druhowie-franciszkanie z zakonnej Ochotniczej Straży Pożarnej w Niepokalanowie. Zapraszam.


Po więcej zapraszam do sklejeczki na blogu.