Jeep tak ja nowy z salonu, albo od pierwszego wlasciciela. nigdy czlowiek nie wie co do zbiornika ludzie lali. kumpel kupil JGC z 2003 i po miesiacu uzytkowania padly mu wtryski. wymiana kosztowala go £600 (ok 3000zl) pojezdzil kolejne dwa iesiace i stalo sie to samo...kolejne £600 na wtryski. niestety gwarancja nie pokrywala mechanicznych uszkodzen, a takie powstaly po syfie jaki mial w zbiorniku...ktos lal czerwonego diesla (zanieczyszczonego) fura zacna 176 konikow pod masunia, silnik 2.7 CRD, 400Nm. szlo to jak torpeda po asfalcie jak i w terenie...
jak fajny samochod 4x4 to jednak Land Rover Discovery 300 TDi - dlaczego? brak koputera w samochodzie, a to oznacza mniej problemow jak cos padnie![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami