na jedynce widać "trochę" tego jak powinien być pokazany saksofonista - wg mnie gość właśnie ma być max wczuty w muzykę, nie dopuszczałbym go do kontaktu wzrokowego z obiektywem, dodałbym trochę mroku i gry świateł (najlepiej kolorowych). Jednym słowem najciekawiej postać prezentuje sie IMO na 1. ale nie w tym otoczeniu.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami