Pozyczyłem obiektyw sigma 80-400 OS i po wykonaniu kilku zdjęc na świeżo naładowanej baterii wyświetlił się znaczek informujący o jej rozładowaniu. Po wyłaczeniu i właczeniu aparatu bateria była znów naładowana, ale po kilku zdjęciach ta sama sytuacja. Objawy ustąpiły ( narazie ) po przejsciu na 18-70. Jednocześnie z pozyczonym obiektywem użyłem karty z Foto Rimex 2Gb wyświetlacz podał 266 zdjęć do zrobienia a zmieściło się 480 fine . Jak by tego mało raz w trakcie wykonywania zdjęć seryjnych zawiesiło się lustro. ( wyłaczenie i właczenie pomogło). Po tych niezbyt przyjemnych doświadczeniach sobotnio - niedzielnych oddałem obiektyw Sigma i wróciłem do nikora aparat znów działa idealnie. Możliwe że ten obiektyw z wypożyczalni miał zły wpływ na baterie ale na karte i lustro to juz chyba nie możliwe ? Choć może wszystko to wina spadków napięcia ? Poza tymi " drobnymi " mankamentami zdjęcia z sigmy okazały sie super. Miał ktoś może podobny problem z nieznanym szkłem ?