Niech się wypowiadają, ale robią to w kontekście reportażu dziennikarskiego, nie fotograficznego. Zresztą nie wiem czy nie zauważyłeś, że w linkowanym tekście wszystko krąży wokół człowieka.
A co to takiego reportaż dokumentalny? Nie po to powstała osobno fotografia dokumentalna i reportażowa, żeby teraz robić jakieś dziwne hybrydy. I nie rozumiem podejścia "... niech to się nazywa...". Jak strzelę fotkę wieloryba wylegującego się na plaży to też se tak mogę? ... A niech się to nazywa przyroda.
Tak, ja np. mam swoją osobistą akcję walki z ignorancją w zakresie fotografii reportażowej. Mam już dość patrzenia na zdjęcia mianowane reportażem, którym do niego daleko. Właściwie można zaobserwować trend w którym właściwie każdy set stanowi reportaż. Zrobię zdjęcie jak mój piesek biegnie, sika, wali kupę... i już jest reportaż.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami