Szukaj
Mogę potwierdzić, na Golden Line, w grupie "Śluby" o ile dobrze pamiętam, konsultantki ślubne wymieniały się informacjami o cenach, fotografowie stali tam najniżej (abstrahując, że fotograf jest sam, a w orkiestrze jest 2 i więcej). Orkiestra gra do rana, pakuje sprzęt, odsypia w niedzielę i ma wolne do następnego weekendu, u nas tak kolorowo nie jest. Ludzie (nie piszę o tych świadomych) nie mogą pojąć, że bardzo dobry produkt musi swoje kosztować. Na orkiestrę można wydać te 3k, na limuzynę też ponad 1k, ale fotograf za 2-3k "to już lekka przesada".![]()
D700, N24D, N35D, N85D, S150
przecież zdjęcia robi aparat HALOŁ!!!!!!!!!!!
Więc wystarczy że ma się siłę trzymać sprzęciwo i jest robota zrobiona sama.
wpisz 🐒i foto ale nie taką małpę jak w zoo tylko taką jak w emajlu
ŚREDNI FORMAT jest tylko średni MIKRO CZTERY TRZECIE jest mikro KROP to wycinek całości PEŁNA KLATKA jest najlepsza bo jest pełna
No sam jeszcze nie tak dawno (tak mówia starzy ludzie) studiowałemi nie mam nic przeciw fotografującym studentom. A jak bierzesz za to godziwe pieniądze to tym lepiej. Ba! Nawet jakbyś brał te "pińcset" to ja się nie będę czepiał, bo co mi do tego. Jak ktoś jest dobry to szybko zacznie się cenić, a jak będzie robił badziewie - to ja takich klientów co je akceptują i tak nie będę miał, bo prawdopodobnie do mnie nie trafią.
...ech studia...
pozdrawiam,
Tomek
TymancjO /Tomasz Tomanek/
głównie |D800|D700|80-200/2.8|85/1.8|17-35/2.8|"...to jest moja wina, i moge ja zwalić na kogo chcę!" Homer Simpson
Ostatnio fotografowałem na ślubie znajomej i o ile ona dobrze rozumie, że lepsze zdjęcia kosztują więcej i wymagają większego nakładu pracy (choćby posprodukcja itd.) to już jej mąż zabił mnie tekstem gdy wyjeżdzałem z wesela po oczepinach - "to co? wpadne jutro ok 14 po zdjecia". Żona go później troche uświadomiła, ale ile jest takich osób których nikt nie uświadomi i chcieć będą 1000 zdjęć na następny dzień za 500zł. Ale tak jak napisałeś, wtedy tacy klienci wybierają innych fotografów.
Nie dobijajcie mnie, miałem tydzień temu absolutorium :P Duchem jestem jeszcze studentem :P
za "pincet'' no nie przesadzajcie, u nas robią to za trzy sety.oczywiście tak jak pisaliście 2 tys zdjęć na płytę, niepoprzerabiane, poprzewracane. A ile śmiechu jest jak się je później ogląda. Oczywiście wywołane 10/15 w MM. I interes się kreci. Dlaczego bo tanio. Młodzi fotografa zawsze szukają na koniec nierzadko z myślą a to ciocia, brat ma aparat coś tam porobią.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 06-07-2010 o 18:21 Powód: pis. ("nie rzadko")
Panowie, pińcet to drooogo, już słyszałem że trzysta to zdzierstwo...
Nie robię ślubniaków... jeszcze
Jak ktoś chce 1000 fot na CDbezObróki...Cóż poślijcie do MEGAkonkurencji![]()
WOW- ladne wypowiedzi
Ku wyjasnieniu:
- nie zamierzam robic slubow = nie naleze do ludzi ktorzy robia fuszerke tylko po to zeby skasowac byle grosz. Jestem informatykiem od 20 lat (zawodowo) i te dylematy sa rowniez mi znane w mojej dziedzinie.. Uwazam ze jak juz ktos zaczyna cos robic to niech to robi nalezycie, z klasa i za odpowiednie pieniadze a nie za psie grosze.
- co do kalibracji - to robilem mikrokalibracje w body z tablica testowa - na tarasie - sprawdzalem obiektywy po kalibracji w serwisie (a propos wrocily do serwisu ).
Jak najbardziej popieram ze zdjecia powinny robic osoby ktore sie na tym znaja. Co do ceny to rowniez uwazam ze zdjecie, viedo - to pamiatki na wiecznosc - ja po 20 latach mam jeszcze swoja VHSke i milo sie ja oglada.
I nie ma co tu podpuszczac - rzucilem temat jako mysl a nie jako chec szybkiego zarobku
Zycze powodzenia slubnika i niech zarabiaja taka kase na jaka sie cenia i zeby ich prace byly tego warte
Nikus DeTrzysta'S i szklarnia z owocami Sigmusia i Nikusia oraz malutkiej Tokinki - do tego blyszczyk na 9setce
Skontaktuj się z nami