Przy rozkręcaniu lampy parę razy mnie zdrowo pier*lło. Kilkadziesiąt tyś Volt jak posmyra po paluchach to jak małym paralizatorem. Aż skórę potrafi lekko przypalić....
Trzeba uważać.
Co do rozbierania, plomb jako takich niema. Aczkolwiek można poznać, że ktoś robierał lampę po:
- nieoryginalnym kleju pod gumkami (oryginalny jest brudnożółty i strasznie ciągnący) - ale jak odkleisz to już na niego nie przykleisz - mowa o gumce przy przycisku do obracania głowicy
- druga gumka - gładka - ma inny klej - można przyklejać i odklejać, ale pod nią znajduje się czarna cieniuteńka folia chroniąca śrubki i nieda się jej zdjąć aby nie pozostały ślady - bardzo łatwo się gniecie i rozciąga.
Także dla wprawnego technika rzut okiem na kilka detali i będzie wiadomo czy było coś grzebane. W serwisie zapewne dają nowe te elementy - przez co nie widać aby coś było rozkręcane.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami