Wszystkie moje szkła na śrubokręt, tj. 85/1.8 i 135/2 mają spory FF.
- 85 muszę ustawić na +15
- 135 muszę ustawić na +20 i to jeszcze mało
Szkła AF-S i HSM działają poprawnie, przez co początkowo myślałem, że z body jest wszystko w porządku.
Niedługo przyjdzie kupione na wakacje szkło N 28-200 i jeżeli tutaj tez będzie FF to już będe prawie pewien, że body jest rozjechane.

Słyszałem gdzieś, że w szkła z silnikiem są "odporne" na rozregulowane puszki, dlatego tez poddaję wątpliwości poprawność AF mojego D700, który btw ma 2 miesiące. Nie chcę w nowej puszcze używać ogólnej mikroadjustacji AF, bo skoro jest nowa to powinno być wszystko OK, poza tym nie wiem, czy szkła AF-S się nie rozjadą i myślę, co by wysłać do serwisu na regulację.

Czy rzeczywiście tak jest że teoretycznie ze szkłami AF-S nie występuje BF/FF (pod warunkiem, że obiektyw jest sprawny) nawet gdy body jest rozjechane?
Czy Serwis Nikona robi regulacje na miejscu czy wysyłają aparat Bóg wie gdzie...? Czy może od razu nach Berlin wysyłać?

Pozdro