Efekty bojow:
Photoshop 7: dziala, nieco wolniej niz bezposrednio pod windowsem, stabilny
Photoshop CS: nie daje sie zaintstalowac, trzeba zainstalowac pod winda, skopiowac, przekleic klucz z rejestru i odtanczyc taniec deszczu. Jesli nie zrobi sie wszystkiego b. dokladnie to zdarzaja sie pady - przy pelnym wszystko dziala stabilnie. Dziala zauwazalnie wolniej, ale wraz ze wzrostem ilosci wykorzystanej pamieci roznica maleje (swap linuxowy jest sporo szybszy, a plik wymiany PSa na partycji ReiserFS dziala uadniej niz na Fat32 czy NTFS)
Photoshop CS2: jak narazie nie udalo sie zainstalowac (ale krotko probowalem), niewykluczone ze beda potrzebne te same zabiegi co dla CS.
A co do programow spod windy w linuxie to akurat w tym wypadku nie ma wyboru. Photoshop jest wyraznie lepszy od gimpa, ktoremu brakuje chociazby obrobki w 16 bitach. A z racji ze chce miec z winda jak najmniej do czynienia to poki adobe nie wyda narzedzi pod linucha (co chyba proste by bylo, w koncu MAC OSX to o malo co *nix i dziala na X-ach..) byly plotki nawet o wersji linuxowej CS2, ale wszystko wskazuje ze jej nie bedzie. Moze nastepna?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami